Kraj

Złapał Kozak Tatarzyna

PiS się gryzie

Ilustracja Jana Marcina Szancera do wiersza Juliana Tuwima „Rycerz Krzykalski”. Ilustracja Jana Marcina Szancera do wiersza Juliana Tuwima „Rycerz Krzykalski”. Jan Marcin Szancer/Oficyna Wydawnicza G&P / Polityka
Wielkie cuda w państwie PiS! Prokurator sumiennie tropi lewe interesy prezesa NIK. Ale najwyższy kontroler z nie mniejszą sumiennością będzie teraz kontrolował państwo. Czyżby system znowu działał? Wręcz przeciwnie, on właśnie się zaciął.
Gdyby Banaś podporządkował się regułom, pewnie dziś o sprawie mało kto by pamiętał.Jerzy Dudek/Forum Gdyby Banaś podporządkował się regułom, pewnie dziś o sprawie mało kto by pamiętał.

Kiedy w ubiegłym tygodniu doszło do zdumiewającej konfrontacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego z Najwyższą Izbą Kontroli, opinia publiczna ciągle jeszcze ekscytowała się środkowym palcem Joanny Lichockiej i dotacją dla TVP. Nic dziwnego, że część komentatorów zinterpretowała te zdarzenia jako próbę odwrócenia uwagi od niewygodnego dla władzy tematu. Choć przesilenie wydaje się zbyt poważne jak na banalną przykrywkę.

W publicystycznych analizach zaraz zresztą powróciło wspomnienie końcówki poprzednich rządów PiS.

Polityka 9.2020 (3250) z dnia 25.02.2020; Temat tygodnia; s. 14
Oryginalny tytuł tekstu: "Złapał Kozak Tatarzyna"

Czytaj także

Historia

Historia, jakiej nie znacie: Zarazki na wojnie

Przerażające pojęcie „broni biologicznej” kojarzy się z XX w. Ale na pomysł, by wykorzystywać trucizny i choroby, wojskowi wpadli na długo, zanim ktoś po raz pierwszy wypowiedział słowo „wirus”.

Jan M. Długosz
27.03.2020