Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Dom Letni

Trzymamy na uwięzi nasze indywidualne emocje, ale te zbiorowe to już cięższy kaliber. Co będzie, jak się uwolnią?

Felieton dedykujemy zmarłemu niedawno
Ludwikowi Stommie, który w swoich tekstach
zajmował się pamięcią i punktował antysemityzm.

Tak to czasem jest: sięgamy po coś z innym zamiarem, niż się później okazuje. Życie to przypadek, nie ma co.

Oto pisarz Henryk Grynberg powraca do rodzimej wsi Radoszyna. Prowadzi swoje prywatne śledztwo. Chce dowiedzieć się, w jaki sposób zginęli tu w czasie wojny jego ojciec i młodszy brat. Towarzyszy mu kamera rejestrująca jego niespieszne rozmowy z mieszkańcami okolic, w których się wychował.

Polityka 14.2020 (3255) z dnia 31.03.2020; Felietony; s. 80
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >