Kraj

Kronika cichych śmierci

Niewidzialni umierający

Koronawirus to teraz codzienność wielu szpitali. Koronawirus to teraz codzienność wielu szpitali. Chris Whitehead / Getty Images
Gdyby chcieć poprowadzić uczciwie statystykę śmierci koronawirusowych, trzeba by prócz zarażonych wpisać także ofiary systemu opieki zdrowia. Może kilka tysięcy śmierci co miesiąc.
Z badań różnych ośrodków wynika, że strach, ten paraliżujący, uciążliwy, odczuwa aż 70–80 proc. Polaków.Bernd Friedel/PantherMedia Z badań różnych ośrodków wynika, że strach, ten paraliżujący, uciążliwy, odczuwa aż 70–80 proc. Polaków.

Janusz jeździ otwierać zamknięte od środka drzwi. Jest strażakiem. W każdej chwili mogą go posłać do kolejnego mieszkania. W tym tygodniu było ich aż sześć – rekordowo. W ostatnim znaleźli odwodnionego 77-latka u kresu sił. Ale przynajmniej żywego. Bo teraz najczęściej przyjeżdżają za późno. W jakimś sensie też do ofiar koronawirusa.

Ile ich jest? Tysiące. Dokładnie nie wiadomo: po prostu czasem trudno powiedzieć, co przeważyło; bardziej sama choroba, czy bardziej brak dostępu do lekarza; bardziej nawracająca depresja, czy samotność i izolacja?

Polityka 17.2020 (3258) z dnia 21.04.2020; Temat z okładki; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Kronika cichych śmierci"
Reklama

Czytaj także

Świat

PiS wprowadza „ruski ład”? Polska spiera się z UE, Kreml klaszcze

„Ruski ład” w Polsce to scenariusz, któremu Kreml kibicuje od lat. Zresztą do tej pory prognozy Rosjan sprawdzają się co do joty. Co to oznacza? Że Polska z Unii formalnie wprawdzie nie wystąpi, ale osunie się na jej peryferie.

Agnieszka Bryc
22.07.2021