Kraj

Trędowaci

Lekarze pod pręgierzem

Z powodu pandemii zmieniły się procedury. Na fotografii namiot przed szpitalem w Lublinie – specjalna strefa dla potencjalnie zarażonych pacjentów. Z powodu pandemii zmieniły się procedury. Na fotografii namiot przed szpitalem w Lublinie – specjalna strefa dla potencjalnie zarażonych pacjentów. Małgorzata Genca/Polska Press/Gallo Images
Medycy są na celowniku. Odpowiedzą za to, że umierają pacjenci, że nie ma sprzętu i brakuje personelu. Posłuszni władzy prokuratorzy i hejterzy czekają na sygnał.
Zmienione procedury dotyczące ratownictwa medycznego powodują większe opóźnienia w udzieleniu pomocy – co czasami skutkuje śmiercią pacjenta.Jacek Szydłowski/Forum Zmienione procedury dotyczące ratownictwa medycznego powodują większe opóźnienia w udzieleniu pomocy – co czasami skutkuje śmiercią pacjenta.

Doktor A. w czasie ostatniego dyżuru spędził dokładnie pięć godzin na oddziale intensywnej terapii, w strefie brudnej, czyli zakażonej. Pracuje w szpitalu covidowym, więc przez cały czas musiał być w kombinezonie i masce. Po wyjściu, na emocjach, napisał do kolegi – lekarza anestezjologa: „Prawie się ugotowałem. A co będzie, jak przyjdzie upał? Nikt nowy do pomocy nie przyszedł. A tamte k… dalej na zwolnieniach”.

O co chodziło? A. od jakiegoś czasu pełni dyżury w asyście tylko jednej pielęgniarki.

Polityka 18.2020 (3259) z dnia 27.04.2020; Temat tygodnia; s. 13
Oryginalny tytuł tekstu: "Trędowaci"

Czytaj także

Nauka

Psi umysł

Nie my udomowiliśmy psy. One zrobiły to same i dzięki temu, pod pewnymi względami, stały się bystrzejsze od szympansów.

Marcin Rotkiewicz
01.06.2020