Kraj

Polacy ogłosili koniec pandemii

Poirytowani zakazami, znudzeni epidemią

W napędzanych strachem nastrojach Polaków władza dostrzegła szansę realizacji własnych interesów. W napędzanych strachem nastrojach Polaków władza dostrzegła szansę realizacji własnych interesów. Marta Frej
Po dwóch miesiącach epidemii widać, że wirus jest mniejszym zagrożeniem niż sposób, w jaki walczy z nim rząd.
Nowe przepisy w połączeniu z pobudzoną do działania policją szybko zaczęły przynosić opłakane efekty.Aleksiej Witwicki/Forum Nowe przepisy w połączeniu z pobudzoną do działania policją szybko zaczęły przynosić opłakane efekty.

Etap sadomasochistycznego uwielbienia dla kolejnych rządowych obostrzeń Polacy mają już zdecydowanie za sobą. Po sobotnich manifestacjach widać, że przykręcanie śruby społeczeństwu było łatwiejsze niż jej odkręcanie. Tym bardziej że odkręcanie w wydaniu rządu Mateusza Morawieckiego bardziej kojarzy się z kręceniem niż racjonalnym działaniem opartym na medycznych parametrach. Po samej kolejności odmrażanych branż widać, że więcej do powiedzenia mają lobbyści niż epidemiolodzy. Trudno się dziwić, że w walce o przetrwanie branże z mniejszą siłą przebicia wyszły na ulicę.

Polityka 21.2020 (3262) z dnia 19.05.2020; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Polacy ogłosili koniec pandemii"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020