Kraj

Niechlubne orzeczenie

Wybory prezydenckie są ważne – ogłosiła Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN. Werdykt nie dziwi, bo wygrał Andrzej Duda. Ale liczy się też styl. A ten był żałosny. Sędziowie Izby Nadzwyczajnej pominęli temat konstytucyjności wyborów i nie ocenili bezprecedensowego faktu, że władza nie wywiązała się z obowiązku przeprowadzenia wyborów w ogłoszonym (konstytucyjnym) terminie. Może uznali, że kwestie konstytucyjne to za wysokie dla nich progi? Albo – co gorsza – że konstytucja to sprawa drugorzędna, bo liczy się wola polityczna, a nie prawo?

Polityka 33.2020 (3274) z dnia 11.08.2020; Komentarze; s. 6
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021