Kraj

Księżniczki lubią groch

Szkoda, że tak mało jest miejsc, gdzie można rozmawiać o literaturze. Prawdziwie, z pasją, bez cenzury.

Człowiek wozi się z pomysłem, wymyśla i kombinuje. Zaczyna spisywać sceny, markować dialogi, opisy przyrody. W tym wszystkim tkwi bohater, niczym wykałaczka wbita w środek sera. Godzinami klei się nowe światy, klnie na rozpraszające drobinki codzienności. Telefon, zupa na ogniu, najbliżsi chcący nam coś bezzwłocznie powiedzieć. Świat bzyczy nad głową niczym upierdliwa mucha. A my uparcie brniemy dalej. Po co? Już nam się cisną niecenzuralne odpowiedzi, ale w tygodniku nie wypada. Dla kogo? Pewnie dla tych, którzy, podobnie jak my, bez czytania więdną.

Polityka 40.2020 (3281) z dnia 29.09.2020; Felietony; s. 86

Czytaj także

Nauka

Ucieczka z religii

Masowe protesty w obronie praw kobiet dały nowy impuls ucieczkom z lekcji religii. Trwającym od lat, bo szkolna katecheza to często antyreklama wiedzy, wiary i wartości.

Marcin Piątek
24.11.2020