Kraj

Druga fala

Epidemia się rozpędza – czy służba zdrowia to wytrzyma

Malowanie muralu w Gdańsku. Malowanie muralu w Gdańsku. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP / Reporter
Przekroczyliśmy magiczną granicę 2 tys. zachorowań dziennie. A to jeszcze nie koniec. Czy służba zdrowia to wytrzyma, skoro system już staje się niewydolny?
Bezpieczeństwo liczy się teraz liczbą zajętych respiratorów i miejsc w szpitalach przygotowanych na covid.Jakub Orzechowski/Agencja Gazeta Bezpieczeństwo liczy się teraz liczbą zajętych respiratorów i miejsc w szpitalach przygotowanych na covid.

Już 2,3 tys. nowych zdiagnozowanych zakażeń dziennie. Dwukrotnie więcej niż u schyłku lata. A może jeszcze więcej, bo liczba diagnoz wzrosła, choć spadła liczba przeprowadzanych testów. Szpitale już nie dają rady. Eksperci od dawna szacowali „wąskie gardło” na około 2 tys. przypadków dziennie. To miała być granica, poza którą uzyskanie pomocy może nie być możliwe. No i stało się.

Ostatnie głośne przypadki karetek wożących pacjentów od szpitala do szpitala, zakończone ich śmiercią, opisywały media.

Polityka 41.2020 (3282) z dnia 06.10.2020; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Druga fala"

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016