Kraj

Trzeba się bać

Wielka pandemiczna improwizacja

Właśnie zawaliła się narracja o wiosennym zwycięstwie rządu w walce z epidemią Covid-19 i jej ekonomicznymi skutkami. Właśnie zawaliła się narracja o wiosennym zwycięstwie rządu w walce z epidemią Covid-19 i jej ekonomicznymi skutkami. Avishek Das/Sopa Images/Rex Features / EAST NEWS
Druga fala epidemii wyraźnie zaskoczyła obóz władzy. Zamiast strategii jest wielka improwizacja, także w opanowywaniu kryzysu wizerunkowego.
Kaczyński pozwolił sobie na zestawienie Unii Europejskiej z dawnym obozem sowieckim, łagodniejszym zresztą jego zdaniem od brukselskiego zamordyzmu.Dawid Żuchowicz/Agencja Gazeta Kaczyński pozwolił sobie na zestawienie Unii Europejskiej z dawnym obozem sowieckim, łagodniejszym zresztą jego zdaniem od brukselskiego zamordyzmu.

Przedwczesne ogłoszenie końca epidemii koronawirusa już na początku lipca zapewne będzie się ciągnęło za Mateuszem Morawieckim przez długie lata. Podobnie jak Włodzimierzowi Cimoszewiczowi nawet teraz czasem jeszcze wypomina się sugestię, że ofiary powodzi powinny się wcześniej ubezpieczyć. Tak już jest, że w sytuacjach nadzwyczajnych, bezpośrednio zagrażających trwaniu wspólnoty, przywódców obowiązuje szczególna odpowiedzialność za słowo.

Dzisiaj nie ma już znaczenia, że w przededniu wyborów prezydenckich – kiedy premier stwierdził, że wirusa „nie trzeba się bać” – epidemia faktycznie nieco przygasła, choć trudno było mówić o jej odwrocie.

Polityka 43.2020 (3284) z dnia 20.10.2020; Temat tygodnia; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Trzeba się bać"

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020