Kraj

Doceńmy filosemitów

Ukryty antysemityzm filosemitów oraz nieuświadomiony antysemityzm żydowskich „neo-Polaków” to zjawiska realne, lecz wyolbrzymiane.

Nigdy się nie dowiedziałem, czy słynna tabliczka „Follow the Jewish”, zachwalająca w restauracji śledzia po żydowsku, jest autentyczna. Jednakże śledzenie Żyda, jak nakazuje domniemana tabliczka (nie jest to może ścisłe, bo powinno być „Jew”), jest niemal równie popularne jak jedzenie śledzi. Śledzą Żyda antysemici i śledzą filosemici.

Filosemityzm jest tak stary jak antysemityzm. Można o tym poczytać w wydanej niedawno przez Uniwersytet Cambridge pracy zbiorowej „Philosemitism in History”.

Polityka 44.2020 (3285) z dnia 27.10.2020; Felietony; s. 90
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001