Kraj

Konserwatyzm grupowy

Mizerski na bis

W uprawianiu seksu w kilkadziesiąt osób nie ma oczywiście nic złego, zwłaszcza jeśli podczas takich spotkań rzeczywiście udaje się coś konkretnego dla Polski i Polaków załatwić.

W Brukseli policja przyłapała konserwatywnego posła z Węgier, bliskiego współpracownika premiera Orbána, na udziale w nielegalnej, 25-osobowej homoseksualnej orgii w piwnicy gejowskiego baru. Czy akcja była próbą zastraszenia Węgier w związku z planowanym wetem wobec budżetu UE – nie wiadomo. W każdym razie zdaniem 29-letniego Polaka, organizatora orgii, policjanci zachowywali się bardzo niegrzecznie i poprosili uczestników o natychmiastowe okazanie dokumentów. „Jak mogliśmy szybko okazać nasze dokumenty, skoro nikt nie miał na sobie majtek” – skarży się belgijskim dziennikarzom 29-latek.

Polityka 50.2020 (3291) z dnia 08.12.2020; Felietony; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Konserwatyzm grupowy"

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Patrząc na Chiny

Im bliżej końca XX w., tym Chiny częściej przypominały się Zachodowi, Zachód ma jednak nieodmiennie kłopoty ze zrozumieniem Chińczyków. Jakie są te Chiny w oczach Zachodu?

Krzysztof Kardaszewicz
13.04.2021