Kraj

Bóg, demokracja i Sasin

Z życia sfer

Wszystko wskazuje na to, że Obajtkowi Pan Bóg dał tak dużo, że dla Sasina i innych niewiele zostało.

Rząd nie wie, co zrobić z tzw. pakietami Sasina wydrukowanymi na wybory prezydenckie, które nie odbyły się w maju 2020 r. „Gazeta Wyborcza” informuje, że pakiety, których jest 26 678 620, Poczta Polska przechowuje w magazynie w Łodzi. Pilnuje ich sześciu strażników, co kosztuje ok. 30 tys. zł miesięcznie (nie licząc kosztu wynajmu hali).

Jest pomysł, żeby pakiety zutylizować, co wydaje mi się racjonalne. Przy okazji dobrze byłoby coś zrobić z samym Sasinem, którego utrzymanie jest dla państwa tak samo kosztowne jak utrzymanie pakietów.

Polityka 6.2021 (3298) z dnia 02.02.2021; Felietony; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Bóg, demokracja i Sasin"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013