Kraj

Narodowo i na ludowo

Skąd ten zachwyt ludem

Zżymamy się, jeśli Polacy są przedstawiani wyłącznie w rolach martyrologicznych lub bohaterskich, z pomijaniem krzywd zadawanych przez nich innym. Zżymamy się, jeśli Polacy są przedstawiani wyłącznie w rolach martyrologicznych lub bohaterskich, z pomijaniem krzywd zadawanych przez nich innym. Max Skorwider
Jeśli zżymamy się na martyrologiczno-heroiczne wizje historii Polski, nie powinniśmy też łatwo akceptować martyrologiczno-heroicznej wizji ludowej historii Polski.
Janusz A. MajcherekŁukasz Krajewski/Agencja Gazeta Janusz A. Majcherek

Rewizja historii pisanej z punktu widzenia elit i warstw uprzywilejowanych, poprzez uwzględnienie perspektywy plebejskiej i losu warstw upośledzonych społecznie, ekonomicznie i politycznie, ma oczywiście uzasadnienie. Także, czy przede wszystkim, ze względu na liczebność, a więc i udział w strukturze społeczeństwa. Gdy więc piszemy o życiu i losach Polaków w średniowieczu czy pod zaborami, nie możemy się ograniczać do poczynań i przeżyć mieszkańców książęcych dworów i szlacheckich dworków, ale powinniśmy uwzględniać codzienność znojnej egzystencji w chłopskich chałupach i czworakach.

Polityka 10.2021 (3302) z dnia 02.03.2021; Ogląd i pogląd; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Narodowo i na ludowo"

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Królewny – żony i matki władców

Wagę dynastycznej dyplomacji rozumieli także Piastowie i Jagiellonowie, którzy wykorzystywali ożenki swoich sióstr, córek i wnuczek do zawierania politycznych aliansów.

Anna Czarniecka
23.02.2021