Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Żandarmeria a zdrowie psychiczne

Mizerski na bis

Żandarmeria zatrzymała majora, gdy odprowadzał dziecko do przedszkola i skutego wywiozła z Warszawy na badania do szpitala powiatowego w Zakopanem. W akcji uczestniczyło kilkunastu funkcjonariuszy w mundurach i dwa nieoznakowane auta przy wsparciu trzech oznakowanych.

Onet.pl opisuje trwającą od kilku lat walkę Żandarmerii Wojskowej z byłym majorem tej formacji, który nęka żandarmerię w ten sposób, że oskarża jej dowództwo o zamiatanie skandali pod dywan i ochranianie przestępców w mundurach. Zdaniem żandarmerii świadczy to o tym, że jest on osobą chorą psychicznie.

Psychiczne problemy majora miały się zacząć w 2016 r., gdy jako wiceszef Wydziału Wewnętrznego Komendy Głównej ŻW zameldował komendantowi głównemu o nieprawidłowościach, takich jak wyłudzanie pieniędzy służbowych, mobbing, molestowanie kobiet, nielegalne podsłuchy i działania operacyjne wobec osób niewygodnych dla ŻW. Incydent był dla komendanta sygnałem, że z majorem nie wszystko jest w porządku, dlatego zaczęto mu się baczniej przyglądać, a także podsłuchiwać i czytać jego maile.

Rozczarowany reakcją przełożonego, oficer zaczął zabiegać o spotkanie z ówczesnym szefem MON Antonim Macierewiczem. Gdy Macierewicz zapoznał się z przedstawionymi mu dowodami, poprosił majora, żeby nie składał doniesienia do prokuratury, zapewniając, że sam się wszystkim zajmie. I rzeczywiście – miesiąc później major został przed swoim domem zatrzymany, a następnie wyrzucony ze służby. Z jego mieszkania zabrano komputery, telefony i nośniki pamięci.

Mimo że prokuratura wojskowa wszczęła śledztwo w jego sprawie, zwolniony oficer w dalszym ciągu nagłaśniał afery – złożył 22 zawiadomienia o popełnieniu przestępstw do Prokuratury Wojskowej i CBA, a portalowi Onet.pl udzielił wywiadu, którego publikację ŻW próbowała przez swoich prawników zablokować. Po wywiadzie prokuratura wojskowa podjęła pierwszą – niezakończoną sukcesem – próbę poddania oficera badaniom psychiatrycznym.

Kolejna próba, także nieudana, miała miejsce niedawno. Żandarmeria zatrzymała majora, gdy odprowadzał dziecko do przedszkola i skutego wywiozła z Warszawy na badania do szpitala powiatowego w Zakopanem.

Polityka 10.2021 (3302) z dnia 02.03.2021; Felietony; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Żandarmeria a zdrowie psychiczne"
Reklama