Kraj

Wpadli na granicy

Nawet taki dziennikarz jak redaktor Międlar nie mógł sam siebie przyjąć do SDP.

Wirus narodowo-socjalistyczny krąży po Polsce. Wskażę dwa jego ogniska. Jacek Międlar, podobno dziennikarz (?) i były ksiądz, a nade wszystko galopujący antysemita, został członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Czy jest to członek zwykły, czy honorowy – nie wiadomo, ale na pewno członek. W jaki sposób został członkiem? Zdaniem prezesa SDP Krzysztofa Skowrońskiego – członek zostaje członkiem Stowarzyszenia przez… roztargnienie. Prezes podpisywał kilkanaście legitymacji i nie zauważył, że jedna z nich jest dla Międlara.

Polityka 13.2021 (3305) z dnia 23.03.2021; Felietony; s. 96
Reklama

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021