Kraj

Nie ma głupich

Mizerski na bis

Po pięciu latach rządów Zjednoczona Prawica doprowadziła Polskę do tak okropnego stanu, że opozycja nie jest pewna, czy chce nią rządzić.

Jej zdaniem nikt przytomny nie zaryzykuje wzięcia władzy w kraju, w którym wyroki wydaje Trybunał Przyłębskiej, prezydentem jest ktoś taki, jak Andrzej Duda, a wywodzący się z PiS szef NIK ma dowody „na głębokie patologie w finansach publicznych, obronności, energetyce i służbach specjalnych”.

PSL i część KO jest za tym, żeby przy okazji głosowania nad ratyfikacją unijnego Funduszu Odbudowy rząd Morawieckiego obalić, ale Lewica uważa, że to nie jej wina, że naród polski ma głupi rząd i nie zamierza nic w tej sprawie robić.

Polityka 16.2021 (3308) z dnia 13.04.2021; Felietony; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie ma głupich"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001