Kraj

Temida w opałach

Zsyłka sędziego do Zielonej Góry – skąd my to znamy? Szkoda, że nasz kraj nie jest większy – wtedy zsyłka byłaby bardziej dotkliwa.

Kilkanaście lat temu byłem na przyjęciu sylwestrowym u przyjaciół. W pewnej chwili podszedł do mnie pewien pan, którego twarz wydawała mi się znajoma. – Nazywam się Paweł Wawrzecki, syn Stanisława. Chciałem panu podziękować za to, że interweniował pan w obronie mojego ojca. W gabinecie Ochaba znaleziono tylko dwa listy do przewodniczącego Rady Państwa, żeby skorzystał z prawa łaski: Rakowskiego i pana.

Nigdy więcej pana Pawła nie spotkałem, wiem tylko, że był popularnym aktorem i od lat mieszka w Ameryce.

Polityka 19.2021 (3311) z dnia 04.05.2021; Felietony; s. 87
Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021