Kraj

Trzy, dwa, jeden, start!

Wielkie otwarcie pocovidowe

Właściciele restauracji – po siedmiu miesiącach przymusowej bezczynności i niezarabiania – chcą się odkuć. Właściciele restauracji – po siedmiu miesiącach przymusowej bezczynności i niezarabiania – chcą się odkuć. Mateusz Włodarczyk / Forum
Choć formalnie część lockdownowych ograniczeń już zniesiono, szturmu na restauracje, kina, teatry czy siłownie nie było. Wielkie otwarcie chyba przed nami. Po zimnej i „zamkniętej” majówce przed nami pierwszy „prawdziwy” długi weekend. Hotele zarezerwowane, bilety kupione, ciuchy do ćwiczeń spakowane...
Dla siłowni i klubów fitness właśnie zaczyna się ogórkowy sezon – wakacje.Mirosław Gryń/Polityka Dla siłowni i klubów fitness właśnie zaczyna się ogórkowy sezon – wakacje.

Gastronomia otworzyła sale po siedmiu miesiącach lockdownowego niebytu i noc z piątku na sobotę miała upłynąć pod znakiem gorączki oraz szturmu na restauracje, bary i kluby. Ale biznes budzi się do życia niemrawo. Na stołecznym placu Zbawiciela nie było wieczorem zwykłego dla weekendu ścisku. W jednym z barów wręcz pustki, zajęte raptem cztery stoliki; barmanka pocieszała się, że wieczór jeszcze młody.

Pod popularnymi lokalami na Poznańskiej kłębił się już większy tłum, nieprzystający jednak do zwykłej przedpandemicznej normy, gdy klientela tamowała chodniki.

Polityka 23.2021 (3315) z dnia 31.05.2021; Temat tygodnia; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Trzy, dwa, jeden, start!"
Reklama

Czytaj także

Historia

Operacja „Hiacynt”. Jak to było naprawdę?

Na ekrany wszedł „Hiacynt”, film o akcji służb PRL skierowanych przez gen. Czesława Kiszczaka przeciwko homoseksualistom.

Andrzej Krajewski
17.10.2021