Kraj

Kolejne luzowanie obostrzeń. Co będzie wolno w wakacje?

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił dalsze luzowanie obostrzeń. Premier Mateusz Morawiecki ogłosił dalsze luzowanie obostrzeń. Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta
Od najbliższej niedzieli czeka nas lekkie poluzowanie obostrzeń. Dużo więcej restrykcji zostanie zniesionych w przedwakacyjny weekend.

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej mówił o znoszeniu obostrzeń wynikających z pandemii covid-19. Od 13 czerwca dozwolona będzie sprzedaż oraz spożywanie jedzenia i picia w kinach, teatrach, na koncertach i w innych instytucjach kultury i rozrywki.

W świątyniach będzie mogło być maksymalnie 50 proc. obłożenia. Limit nie obejmuje osób w pełni zaszczepionych przeciw covid-19.

Czytaj też: Gorący temat. Maseczki na świeżym powietrzu

Przedwakacyjne zmiany

Kolejne zmiany nastąpią 26 czerwca i mają obowiązywać do końca wakacji. „Łagodzimy ograniczenia na okres wakacyjny i będziemy je dostosowywać do liczby zachorowań” – powiedział Morawiecki. „Harmonogram może być jednak korygowany w oparciu o aktualne dane epidemiczne oraz statystyki szczepień. Pozostałe zasady nie ulegają zmianie” – napisano na stronie gov.pl.

Limit osób w siłowniach, klubach fitness, kasynach, obiektach handlowych, placówkach pocztowych, bibliotekach, na targach, konferencjach, wystawach i salach zabaw – to jedna osoba na 10 mkw. Świątynie będą mogły być obłożone maksymalnie w 75 proc. W dyskotekach będzie mogło być do 150 osób. Taki sam limit ma dotyczyć imprez i spotkań organizowanych na świeżym powietrzu, w lokalu lub w wydzielonej strefie gastronomicznej. W zgromadzeniach będzie mogło brać udział maksymalnie 150 osób.

Transport publiczny będzie mógł być obłożony w 100 proc. Pasażerowie nadal muszą mieć maseczki zakrywające usta i nos.

Od 26 czerwca wesołe miasteczka, kina i teatry, restauracje i hotele będą mogły być obłożone w 75 proc. Limit nie dotyczy zorganizowanych grup dzieci i młodzieży poniżej 12 lat. „Chcemy tym samym zachęcić dzieci i młodzież do wyjazdów wakacyjnych” – podkreślił Morawiecki.

Obiekty sportowe będą mogły być obłożone maksymalnie w 50 proc. Zaznaczono, że limity nie obejmują osób w pełni zaszczepionych przeciw covid-19.

Czytaj też: Kiedy zaczniemy imprezować?

Pandemia się nie skończyła

„Pandemia na świecie, niestety, jeszcze się nie zakończyła, mamy wciąż do czynienia z niebezpiecznymi mutacjami; chociażby ostatnie mutacje ze Wschodu i z Dalekiego Wschodu, mutacje indyjskie, które spowodowały, że z powrotem w Wielkiej Brytanii jest tak wiele rejestrowanych zakażeń, jakich nie było od kilku miesięcy” – mówił szef rządu. Jak dodał, „z tym się wiąże również wzrost obłożenia łóżek szpitalnych w Wielkiej Brytanii”.

„Ten problem przypomina nam bardzo niedobre miesiące przed drugą, przed trzecią falą w Polsce. Więc bardzo wszystkich proszę, żeby cały czas przestrzegać tych zasad sanitarnych, które obowiązują. Szczepić się; jak tylko ktoś może, to zarejestrować się, jeśli jeszcze ktoś tego nie uczynił” – powiedział.

Czytaj też: Szczepionki mRNA są skuteczne przy indyjskim wariancie

Unijne certyfikaty

Od 26 czerwca Polska przejdzie na unijny sposób nabywania uprawnień o zaszczepieniu. Zmieni się status osoby w pełni zaszczepionej – pełne szczepienie będzie uznawane 14 dni po zakończeniu procesu szczepienia. W Polsce można już pobierać Unijne Certyfikaty Covid, które znacznie ułatwiają podróże po krajach Unii Europejskiej. „Taki certyfikat mogą otrzymać tylko ci, którzy są w pełni zaszczepieni, osoby z negatywnym wynikiem testu na covid-19 oraz ozdrowieńcy” – napisano na stronie gov.pl.

Morawicki zaznaczył, że „właściwie już prawie wszystkie kraje Europy wdrażają różnego rodzaju certyfikacje umożliwiające łatwiejsze przemieszczanie się, uczestnictwo w różnego rodzaju spotkaniach, imprezach, koncertach, mieszkanie w hotelach; także przy kontrolach granicznych nie będzie potrzebna kwarantanna bądź testy, jeżeli osoba będzie mogła się rzeczywiście legitymować odpowiednim szczepieniem”.

Czytaj też: Covid zaatakował młodych

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną