Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Zniewolony

U podnóża gruzińskiego Kazbeku wymęczeni trekkingiem ludzie siadają do wieczornej supry. Miasto jest opustoszałe, mozolnie podnosi się z pandemicznego kryzysu, ale tamada ma zawsze tę samą rolę. Jest najważniejszą postacią przy stole i to on wznosi toasty, które potrafią trwać kilka długich minut. Wyobrażam sobie takie życzenia, zanim usłyszymy dźwięk szklanek z okrzykiem gaumarjos!

„Wypijmy za ludzi, którzy zbłądzili. Okazali się nieprzygotowani, zlekceważyli aklimatyzację, w rzeczywistości nigdy nie mieli szansy na szczyt.

Polityka 26.2021 (3318) z dnia 22.06.2021; Komentarze; s. 8
Reklama