Kraj

Kobieta, zwierz polityczny

Pytają nas Państwo, w jaki sposób piszemy razem felietony.

Opowiadamy o tym czasem na spotkaniach autorskich: jedna z nas wpada na pomysł, zaczyna pisać. Nazywamy to zaczynem, jak przy pieczeniu chleba. Ten początek może w tekście znaleźć się na końcu, ponieważ ta druga dopisuje swoje, zmienia kolejność. Odsyła pierwszej, żeby raz jeszcze zerknęła na całość. Piszemy tak od prawie pięciu lat i raptem kilka razy miałyśmy dyskusję o tym, czy rzeczywiście jesteśmy w stanie połączyć w jednym felietonie nasze stanowiska na pewne sprawy. Różnimy się przecież, to oczywiste, chociaż wiele osób wrzuca nas do szufladki „pisarki feministki”.

Polityka 29.2021 (3321) z dnia 13.07.2021; Felietony; s. 92
Reklama

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021