Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Merkel w Polsce: Demonstracyjna wizyta dobrej woli.

To jest demonstracyjna wizyta dobrej woli. Angela Merkel przyjechała z mężem, nie na negocjacje, lecz na - na poły prywatną - rozmowę z Lechem Kaczyńskim, by w niewymuszonej atmosferze wyjaśnić sobie ewentualne nieporozumienia ostatnich miesięcy i uzgodnić poglądy. Przy okazji wygłosiła na Uniwersytecie Warszawskim zasadniczą mowę, w której przestrzegała przed podziałem Europy i prosiła o poparcie podejmowanych starań w sprawie ratyfikację konstytucji europejskiej.

Pani kanclerz doceniła polski wkład w obalenie komizmu. Odwołała się do wspólnych doświadczeń Polaków i Niemców z NRD. Przypomniała nam oczywistą prawdę, że żadne państwo europejskie nie jest już w stanie samotnie stawić czoło wyzwaniom epoki: zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne, wysoki stopień innowacyjności i wzrost gospodarczy, zapobiec katastrofalnym zmianom klimatycznym, zmagać się z międzynarodowym terroryzmem i sprostać konkurencji z Chin czy Indii. Dlatego Europejczycy muszą działać razem. Europa musi mieć wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa. A fundamentalne znaczenie mają dla niej „ścisłe, przyjacielskie partnerstwo z USA oraz NATO“, ale „strategiczne znaczenie ma także partnerstwo z Rosją”. Jeśli jednak Unia Europejska ma w wieku XXI mieć znaczenie, to musi być zjednoczona i mieć solidne ramy działania. Nie ma nic gorszego niż „zorganizowana nieodpowiedzialność”.

Można by powiedzieć, że na tak szeroko zarysowanym tle polsko-niemieckie rozbieżności ostatnich lat są drugorzędne i prowincjonalne. Wypada jedynie trzymać kciuki, by w prywatnej rozmowie w Juracie pani kanclerz potrafiła prezydentowi Polski przekazać trochę swego optymizmu i wiary w wyższość kooperacji nad konfrontacją. Pogoda nad Bałtykiem nie najgorsza. Może więc i chemia zadziała...

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Ziobrowie na wygnaniu. Jak sobie poradzą? „Trafiło ich. Ale mają plan B, już trwają zabiegi”

Zbigniew Ziobro wciąż nie wraca do Polski. Jaka przyszłość czeka byłego ministra sprawiedliwości i jego żonę Patrycję – do niedawna najbardziej wpływową parę polskiej polityki?

Anna Dąbrowska
25.11.2025
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną