Kraj

Protest „innego zawodu medycznego”

Ratownicy medyczni mówią „dość!”

Protestują w całym kraju: Białystok, Łomża, Olsztyn, Bydgoszcz, Kościerzyna. Codziennie dochodzą też nowe miasta, w których ratownicy kontraktowi wypowiadają umowy. Protestują w całym kraju: Białystok, Łomża, Olsztyn, Bydgoszcz, Kościerzyna. Codziennie dochodzą też nowe miasta, w których ratownicy kontraktowi wypowiadają umowy. Beata Olejarka/Agencja SE / EAST NEWS

Dopiero gdy śmigłowce LPR zaczęły lądować w centrum stolicy, Ministerstwo Zdrowia zauważyło powagę sytuacji. Co czwarta karetka w kraju nie wyjeżdża z powodu braku obsady. Wojewoda mazowiecki zwrócił się do MON z prośbą o oddelegowanie żołnierzy z kwalifikacjami ratownika medycznego lub pielęgniarki do obsady w 40 zespołach ratownictwa medycznego.

Minister Adam Niedzielski, kiedy już dostrzegł protest, przekonywał, że chodzi wyłącznie o ratowników pracujących na kontraktach. To nieprawda.

Polityka 37.2021 (3329) z dnia 07.09.2021; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Protest „innego zawodu medycznego”"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021