Kraj

Minister haftuje

Proponujemy, aby uczynić wrzesień miesiącem nauki, a nie ofiar.

Co roku 1 września cieszymy się, że nie musimy iść do szkoły. Co roku cieszymy się, że mogłyśmy do szkoły w ogóle chodzić, bo nasze prababki nie miały takiej możliwości. Co roku zastanawiamy się, ile absurdów znalazło się tym razem w programie. Trzymamy kciuki za te nauczycielki i tych nauczycieli, którzy uchronią dzieci przed ideologicznym śmieciem, nie zabiją w nich ciekawości, a może nawet podtrzymają iskrę, dzięki której świat pojaśnieje.

1 września w Polsce od lat wywołuje w nas poczucie winy.

Polityka 37.2021 (3329) z dnia 07.09.2021; Felietony; s. 86
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021