Twoja „Polityka”. Jest nam po drodze. Każdego dnia.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Stan wojenny

Stan wojenny. Jak PiS wyprowadza Unię z Polski

Rząd znalazł się w klinczu: jeśli chce się dogadać z Unią w sprawie pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy, musi zlekceważyć wyrok Trybunału Przyłębskiej. Rząd znalazł się w klinczu: jeśli chce się dogadać z Unią w sprawie pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy, musi zlekceważyć wyrok Trybunału Przyłębskiej. Max Skorwider
Trybunał Julii Przyłębskiej ogłosił, że organy Unii naruszają suwerenność Polski. Tym orzeczeniem rząd wypowiedział Unii wojnę. Sędziowie odmawiają sądzenia z neosędziami, władza ich prześladuje, a TSUE orzeka, że przenoszenie sędziów można uznać za represję. Oto meldunki z linii frontu.
Demonstracja na Placu Zamkowym w Warszawie.Adam Chełstowski/Forum Demonstracja na Placu Zamkowym w Warszawie.

Wyrok zapadł we wniesionej przez premiera sprawie zwanej „o wyższości prawa polskiego nad unijnym”. Komisja Europejska i Parlament Europejski apelowały o poniechanie tej sprawy. Ale ton ustnego uzasadnienia i komunikatu wydanego przez Trybunał, to już de facto zapowiedź polexitu: „integracja odbywająca się na podstawie prawa unijnego, oraz przez jego wykładnię dokonywaną przez TSUE, osiąga nowy etap, w którym organy UE działają poza granicami kompetencji”, więc „RP nie może funkcjonować jako państwo suwerenne i demokratyczne” – uzasadniał wyrok sprawozdawca, sędzia Bartłomiej Sochański.

Sens wyroku jest taki: to nie Polska łamie unijne prawo. Łamie je Unia, zmieniając jego treść wyrokami TSUE. Teraz to Trybunał Przyłębskiej będzie orzekał, w którym wyroku TSUE przekroczył swoje uprawnienia, czyli działał „ultra vires”. Tych wyroków TSUE polskim sędziom nie wolno stosować. Na ironię, Trybunał Przyłębskiej orzekał z dublerami, więc – w świetle wyroku Trybunału Praw Człowieka (sprawa Xeroflor z lipca), wyrok nie jest prawnie ważny. Ale według władzy to Trybunał przejmuje kompetencje TSUE do wykładni unijnego prawa. Oczywiście tylko na użytek Polski, dzięki czemu będziemy tworzyć w Unii enklawę rządzącą się własnym prawem.

Dzień po wyroku Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wydała oświadczenie, że jest „głęboko zaniepokojona”, zleciła służbom „przeprowadzenie dogłębnej i szybkiej analizy” sytuacji w celu podjęcia dalszych kroków. I podkreśliła, że „traktaty są bardzo jasne”, orzeczenia TSUE są wiążące dla wszystkich organów państw członkowskich, a prawo unijne jest ponad krajowym. „W celu zapewnienia przestrzegania tej zasady wykorzystamy wszystkie uprawnienia przysługujące nam na mocy Traktatów”.

Polityka 42.2021 (3334) z dnia 12.10.2021; Polityka; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Stan wojenny"
Reklama