Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Puste miejsca

Nadal wierzymy uparcie, że jeszcze będzie normalnie – i tego znów życzę w te święta.

Nasze drugie pandemiczne święta zapowiadają się, niestety, mało odświętnie. Kalendarzowo krótkie, właściwie zwykły weekend; najdroższe – jak pisaliśmy – w tym stuleciu; w dodatku właśnie padła zapowiedź wzrostu cen energii o 20–40 proc. Co prawda nie ma teraz aż takich sanitarnych rygorów jak przed rokiem, ale to chyba nawet gorzej, bo czwarta fala pandemii, która codziennie zabija kilkaset osób, po świątecznych spotkaniach zapewne wydłuży się i urośnie. I nie unikniemy zakażeń omikronem, nowym, ekspansywnym i mało jeszcze rozpoznanym wariantem wirusa.

Polityka 52.2021 (3344) z dnia 20.12.2021; Przypisy; s. 4
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >