Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Gandhi czy MMA

Pożarłyśmy się. Poszło o rolę języka w wyrażaniu sprzeciwu wobec oponentów.

Grażyna uznała, że są granice politycznej poprawności. Skoro Lasy Państwowe wycinają stare drzewa, chociaż obiecały, że tego nie zrobią, trzeba walić prosto z mostu, co się o nich myśli, i to językiem, który oni rozumieją. Sylwia darła szaty w imię poszanowania „równościowego mówienia”. Zagotowało się, jak to w starym, dobrym małżeństwie.

Strategia, zszargane nerwy, a także pochodzenie – i takie tematy wypączkowały z naszego sporu. Niedawno przez kraj przetoczyła się dyskusja na temat klas społecznych, losu chłopów pańszczyźnianych oraz roli szlachty.

Polityka 4.2022 (3347) z dnia 18.01.2022; Felietony; s. 87
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >