Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Covid-19. Piąta fala pandemii coraz większa. Ponad milion osób na kwarantannie

Ponad milion osób w Polsce jest na kwarantannie. Ponad milion osób w Polsce jest na kwarantannie. manae / PantherMedia
Piąta fala koronawirusa pędzi przez Polskę. W czwartek resort zdrowia podał, że minionej doby potwierdzono ponad 57,6 tys. nowych zakażeń. W związku z covid-19 zmarło kolejnych 281 osób.

„Mamy 57 659 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia” – przekazało na Twitterze Ministerstwo Zdrowia. I dalej: „Z powodu covid-19 zmarło 79 osób, z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarły 183 osoby”. Od początku pandemii w Polsce odnotowano ponad 4,6 mln zakażeń koronawirusem, zmarło 104 636 chorych.

Ponad milion osób na kwarantannie

Ostatniej doby najwięcej zakażeń pochodzi z województw: mazowieckiego (9788), śląskiego (8511), pomorskiego (5285), wielkopolskiego (4646), dolnośląskiego (4568), małopolskiego (4281), lubelskiego (3287), łódzkiego (3099), podkarpackiego (2666), zachodniopomorskiego (2575), kujawsko-pomorskiego (2498), warmińsko-mazurskiego (1842), opolskiego (1286), podlaskiego (1187), świętokrzyskiego (1116) i lubuskiego (759).

Już ponad milion osób jest w tej chwili na kwarantannie, a dokładnie 1 010 761. To absolutny rekord.

„Śmiało można założyć, że oficjalne dane o liczbie zakażeń koronawirusem w Polsce są niepełne. Wynika to z fatalnego systemu monitorowania pandemii, a także z niechęci społeczeństwa do testowania się. (...) Diagnostyka bardzo kuleje. Dostęp do testów jest teraz utrudniony, bo część firm zrezygnowała po ostatniej obniżce wyceny świadczenia. Ludzie też niechętnie się wymazują, bo to oznacza izolację dla nich i kwarantannę dla bliskich. I mimo to wzrost odnotowanych zakażeń jest ogromny, co dobrze nie rokuje” – mówił Agnieszce Sowie pulmonolog Marcin Murmyło.

Polska nieprzygotowana na piątą falę

„Statystyka jest nieubłagana i przy tak ogromnej liczbie zakażeń, jaka jest prognozowana i jaką widzimy w innych państwach, do których omikron dotarł wcześniej, będzie potrzeba hospitalizacji dziesiątków tysięcy chorych i nie jesteśmy do tego przygotowani – wbrew zapewnieniom władzy” – ostrzega Murmyło. I precyzuje, że nie chodzi wyłącznie o brak covidowych łóżek w szpitalach: „Nie wystarczy personelu medycznego. Zabraknie zresztą wszystkiego, leków, tlenu. Jest słaba izolacja osób zakaźnych – we Wrocławiu nie ma ani jednego izolatorium, a wchodzimy w trzeci rok epidemii. Ciągle słabe jest śledzenie epidemiologiczne (...). Nie mamy żadnej pewności, że przebieg choroby będzie łagodniejszy”. Nawet jeśli taki jest, to 2–3 proc. tych, którzy zachorują, i tak będzie wymagało leczenia szpitalnego. „A mogą zachorować wszyscy niezaszczepieni, prawie 20 mln Polaków” – podkreśla Murmyło.

Podobnego zdania jest ekspert Naczelnej Izby Lekarskiej, epidemiolog dr Paweł Grzesiowski: „[Omikron] jest łagodniejszy, ale tylko dla zaszczepionych. A my mamy ok. 40 proc. populacji niezaszczepionej. To ci ludzie będą ciężko chorować i pewnie w znacznej mierze umierać na omikron”.

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną