Dlaczego do uznania świętości papieża potrzebne były cuda?

Po co cuda?
Nawet katolicy mówią, że nie potrzeba im nadzwyczajnych dowodów świętości Jana Pawła II. Dla nich dowodem jest całe życie Karola Wojtyły i jego pontyfikat.
Barcex/Flickr CC by 2.0

Podobnie reaguje wielu niewierzących. Określają się zwykle jako racjonaliści – cuda i wszelkie inne religijne niezwykłości nie mieszczą się w ich definicji racjonalności. A może wręcz obrażają ich poczucie sensu i ładu.

Za to chętnie przyznają, że Karol Wojtyła był największym Polakiem. Taki też był wynik plebiscytu wśród czytelników „Polityki” na koniec XX w., a akurat naszym czytelnikom raczej się nie zarzuca klerykalizmu i ulegania pobożności ludowej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną