Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Zwycięzców się nie sądzi

Obrona przez atak

Czesław Michniewicz Czesław Michniewicz Andrzej Iwańczuk / Reporter

Meksyk, Arabia Saudyjska i Argentyna – to rywale Polaków podczas listopadowego mundialu w Katarze. To, że w ogóle tam wystąpią, jest pewnym sukcesem, gdyż tuż przed meczami barażowymi selekcjoner Paulo Sousa porzucił reprezentację i do końca nie było wiadomo, czy znaleziony na chybcika następca Czesław Michniewicz zdoła przygotować zespół. Droga Polaków na mundial skróciła się, po tym jak na skutek sankcji odpadł jej pierwszy barażowy rywal: Rosja. Pokonać wyżej notowaną Szwecję pomogła kombinacja uważnej gry, wystrzegania się głupich błędów, szczęścia (oba gole to prezenty od rywali) oraz klasycznej taktyki stosowanej przez przeciętne zespoły, czyli torpedowania płynnej gry z chwilą objęcia prowadzenia.

Polityka 15.2022 (3358) z dnia 05.04.2022; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Zwycięzców się nie sądzi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >