Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Co się dzieje w toalecie

Mizerski na bis

Czarnek przypomina, że według polskiego prawa w Polsce „mamy kobietę i mężczyznę” i od tej zasady rząd Zjednoczonej Prawicy nie odstąpi.

Umysłami niektórych Polaków zawładnęła alternatywna rzeczywistość; świadczy o tym m.in. zatwierdzona przez władze ZHP nowa, alternatywna rota przyrzeczenia harcerskiego, która umożliwia złożenie przysięgi zarówno „Bogu i Polsce”, jak i samej Polsce z pominięciem Boga. Kierownictwo ZHP tłumaczy, że chciało w ten sposób wyjść naprzeciw osobom niereligijnym i dać im możliwość „szukania swojej drogi”. Pytanie, czy jest to potrzebne, bo po co szukać własnych dróg, na których łatwo się zagubić, gdy słuszna droga została już wytyczona przez Kościół i ministra Czarnka.

Alternatywna rzeczywistość opanowuje również szkoły; czytam, że w jednym ze stołecznych liceów utworzono alternatywną toaletę dla osób niebinarnych i transpłciowych. „Szaleństwo, postmodernizm, neomarksizm!” – alarmuje szef MEN, który zamierza sprawdzić, „czemu służą tego typu akcje”. Nie przekonuje go tłumaczenie, że toaleta ma służyć temu, żeby osoby niebinarne i transpłciowe miały swoją toaletę. To argument dla naiwnych; według niego chodzi raczej o deprawację młodzieży, bo jak ktoś zamyka się w osobnej toalecie, to co zamierza w niej robić i dlaczego chce się z tym ukrywać?

Zdaniem samorządu uczniowskiego osoby niebinarne i transpłciowe nie czują się w ogólnodostępnych toaletach komfortowo, ale minister tłumaczy, że rola polskiej szkoły nie polega na tym, żeby uczniowie czuli się komfortowo w toalecie, tylko żeby przekazywać im określone wartości i chronić przed zagrożeniami, takimi jak postmodernizm i neomarksizm. „Czy w toaletach, które są w szkole, uczniowie nie mogą załatwiać potrzeb fizjologicznych?” – pyta retorycznie minister. I zapewnia, że dzięki wysiłkom MEN toalety te odpowiadają wszelkim fizjologicznym potrzebom uczniów, pod warunkiem że są to potrzeby zdrowe ideologicznie, a nie sztucznie wykreowane przez środowiska, których celem jest sianie płciowej dezinformacji.

Polityka 23.2022 (3366) z dnia 31.05.2022; Felietony; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Co się dzieje w toalecie"
Reklama