Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kraj

Objazd prezesa

Kaczyński ruszył w Polskę, reporter „Polityki” pojechał za nim. Co usłyszał?

Tym razem podróż prezesa jest ściśle kontrolowana i ogranicza się głównie do wystąpień przed działaczami. Czas na spontaniczne kontakty ze zwolennikami został radykalnie ograniczony. Tym razem podróż prezesa jest ściśle kontrolowana i ogranicza się głównie do wystąpień przed działaczami. Czas na spontaniczne kontakty ze zwolennikami został radykalnie ograniczony. Zbyszek Kaczmarek / Reporter
Jarosław Kaczyński ruszył w tournée po kraju, ma odwiedzić sto okręgów senackich. Pojechaliśmy za nim. Na razie mobilizuje elektorat twardą antyniemiecką retoryką, żartami z korekty płci i z Tuska. Kto wygra ten casting na głównego wroga PiS?
Pocztówka z podróży. Marki, zwolennicy witają prezesa.Jacek Domiński/Reporter Pocztówka z podróży. Marki, zwolennicy witają prezesa.

Wyruszyłem w trasę za Kaczyńskim przekonać się, jak prezes PiS „bezpośrednio dociera do społeczeństwa”. Wiem, że wbrew temu, co zarzucają mu polityczni oponenci, potrafi to całkiem nieźle – widziałem go na trasie kampanii w ostatnich wyborach: nie bał się wchodzić w tłum, obściskiwać dzieci, kibicować strażakom podczas zawodów i czarować gospodyń z KGW.

Trwająca trasa nie przypomina jednak w niczym kampanijnych pikników, które u mieszkańców wizytowanych wiosek wzbudzały szczery entuzjazm.

Polityka 29.2022 (3372) z dnia 12.07.2022; Temat z okładki; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Objazd prezesa"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >