Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Kongres opozycji

Jednoczyć się czy nie? To mniej ważne. Opozycja ma inne zadanie

Co jeśli wskutek potężnego negatywnego elektoratu, jaki obciąża osobiście Donalda Tuska, KO nie zdoła w sondażach wyprzedzić PiS?

W cieniu walki między obozem rządzącym a opozycją trwa rywalizacja między ugrupowaniami tworzącymi szeregi tej ostatniej. Jej przejawy irytują wielu przeciwników PiS, którzy chcieliby pełnego zjednoczenia opozycji, dostrzegając w tym jedyny skuteczny sposób na pokonanie partii Kaczyńskiego. Widać to było wyraźnie podczas trwającej wiosną dyskusji, w jakiej formule organizacyjnej opozycja na lewo od PiS powinna pójść do wyborów. Zwolennicy jednej wspólnej listy podkreślali nie tylko korzyści wynikające z premii, jaką daje zwycięzcy wyborów nasza ordynacja oparta na metodzie D’Hondta, ale także psychologiczne znaczenie wspólnego frontu Lewicy, Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 i Koalicji Polskiej dla pozyskania wahających się do końca wyborców.

W psychologii społecznej i politologii istnieje pojęcie bandwagon effect [efekt silniejszego], opisujące zjawisko naśladownictwa dominującego trendu, co w przypadku wyborów oznacza przyłączanie się niezdecydowanych do obozu, któremu sondaże prognozują zwycięstwo. Dlatego tak ważne jest dla polityków, kto jest liderem sondaży, zwłaszcza na kilka miesięcy przed datą wyborów. Jedną z przyczyn, dla których rozmowy o porozumieniu opozycyjnego kwartetu utknęły w miejscu, jest przekonanie Donalda Tuska, że KO uda się na przełomie tego i przyszłego roku wyprzedzić PiS w sondażach – co może nie ułatwi mu negocjacji na temat wspólnej listy z pozostałymi trzema formacjami, ale uczyni go oczywistym kandydatem na przyszłego premiera. W osiągnięciu tego celu pomagają liderowi PO media sprzyjające PiS, w których ataki na Tuska zajmują znacznie więcej miejsca niż uwaga poświęcana trzem pozostałym opozycyjnym formacjom razem wziętym. Jest to zgodne z polaryzacyjną logiką, jaka rządzi polską polityką od 2005 r.

Co jednak, jeśli wskutek potężnego negatywnego elektoratu, jaki obciąża osobiście Donalda Tuska, KO nie zdoła w sondażach wyprzedzić PiS?

Polityka 32.2022 (3375) z dnia 02.08.2022; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Kongres opozycji"
Reklama