Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Unia atakuje subtelnością

Z życia sfer

Zbigniew Ziobro od dawna uważa, że subtelnością i intelektualizowaniem Unii nie pokonamy.

To dobrze, że prof. Zdzisław Krasnodębski ostrzegł nas, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony Zachodu jest większe niż ze strony Wschodu. Intelektualista ten wie, co mówi, gdyż przez wiele lat żył i pracował w Niemczech, gdzie groźne oblicze Zachodu poznał na wylot. Te mroczne lata i związane z nimi traumatyczne wspomnienia mogły sprawić, że czuje się obecnie przez Zachód zagrożony, zwłaszcza że Unia Europejska, będąca symbolem Zachodu, znajduje się pod niemieckim butem, a wiadomo, jakie ten but ma wobec Polski zamiary i do czego jest zdolny.

Przygnębiony Krasnodębski nie pozostawia Polsce złudzeń: wygrać z Zachodem będzie jej trudniej niż z Rosją, bo jest on lepiej od Rosji zorganizowany, a na dodatek walczy z Polską w bardziej subtelny sposób. Robiąc w Niemczech karierę naukową, Krasnodębski z pewnością opierał się tej podstępnej subtelności, jak umiał, ale może w pewnym momencie nie wytrzymał i się poddał, stąd tyle u niego goryczy. Rosja jest tylko brutalna, powiada, tymczasem sprytna Unia posługuje się „raczej zachętami, pieniędzmi, siłą miękką i pewną atrakcyjnością”. Ta atrakcyjność jest według mnie szczególnie niebezpieczna, o czym Krasnodębski pewnie nie raz boleśnie przekonał się na własnej skórze. Na szczęście na tle zabójczo atrakcyjnej Unii rządząca Polską Zjednoczona Prawica prezentuje się zupełnie nieatrakcyjnie, co powinno Zdzisława Krasnodębskiego uspokoić oraz wypełnić poczuciem bezpieczeństwa i narodowej dumy.

„Na Rosję trzeba mieć HIMARS-y” – tłumaczy prof. Krasnodębski, ale ze smutkiem zauważa, że skuteczna walka z UE „wymaga większego wysiłku organizacyjnego i intelektualnego”. Ale czy polityków i intelektualistów obozu rządzącego na taki wysiłek stać? Nie wiem, co sądzi pan profesor, ale ja w tej sprawie nie jestem optymistą; wystarczy posłuchać w europarlamencie Beaty Kempy, Beaty Mazurek, Anny Zalewskiej, Jadwigi Wiśniewskiej czy Dominika Tarczyńskiego, żeby się zorientować, że wysiłek intelektualny i umysłowa subtelność to nie są mocne strony tych polityków.

Polityka 36.2022 (3379) z dnia 30.08.2022; Felietony; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Unia atakuje subtelnością"
Reklama