Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Węglowy egzamin

Koniec września upłynął pod znakiem nasilających się spekulacji o dymisji premiera Morawieckiego. Trudno było się im dziwić, skoro na naszych oczach szef rządu najpierw sam wykreował węglowy egzamin, a następnie w spektakularny sposób go oblał, nawołując do autoreglamentacji deficytowego surowca, podczas gdy jeszcze pod koniec lipca przekonywał w Sejmie: „Mamy plan, mamy strategię i jesienią oraz zimą węgla nie zabraknie z całą pewnością”. A wystarczyło skorzystać z przestróg minister Anny Moskwy, która już 24 lutego przestrzegała przed możliwymi skutkami wyrywania się przed szereg i wprowadzania embarga na rosyjski węgiel wcześniej, niż to przewidywały ustalenia przyjęte przez UE. Można też było skorzystać z przepisów specustawy uchwalonej w połowie marca, która dawała premierowi prawo wydawania spółkom Skarbu Państwa poleceń z klauzulą natychmiastowej wykonalności w sytuacjach kryzysowych.

Polityka 41.2022 (3384) z dnia 04.10.2022; Komentarze; s. 8
Reklama