Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Kraj

Lawina po polsku

Lawina po polsku. Dziś w państwowej telewizji książki to temat tabu

Gdyby oceniać Polskę po tym, co miga w telewizorach, okazałoby się, że mieszkamy na jarmarku, tak się drą, a każdy ciągnie w swoją stronę.

„Za czym kolejka ta stoi?” – pytała w poprzednim ustroju w swojej piosence Krystyna Prońko. Odpowiedź nie była optymistyczna: „Po szarość, po szarość, po szarość. Na co w kolejce tej czekasz? Na starość, na starość, na starość”. Ale oto nadszedł koniec października 2022 r. Polska dawno nie widziała takich kolejek, jak te w Krakowie. Kilometrowe „ogonki” wiły się przed halą Targów Książki, kłębili się chętni na książki, autografy pisarek, rozmowy z autorami.

Polityka 46.2022 (3389) z dnia 08.11.2022; Felietony; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Lawina po polsku"
Reklama