Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Kraj

Dużo nas i mało

Świat się przeludnia, Polska wyludnia. W końcu za mało nas czy za dużo?

Zmierzamy do modelu, w którym 15–20 proc. społeczeństwa posiadać będzie tylko jedno dziecko. Zmierzamy do modelu, w którym 15–20 proc. społeczeństwa posiadać będzie tylko jedno dziecko. Adam Chełstowski / Forum
Na świecie szybko przybywa ludzi, właśnie pękła granica 8 mld. Ale w Polsce obywateli jest coraz mniej, pogłębia się ujemny demograficzny trend. Dlaczego te nożyce się coraz bardziej rozwierają i co to oznacza?
Traktowanie dzietności w kategoriach czysto ekonomicznych zakrawa na dość mechaniczną inżynierię społeczną.Marek Kwiatkowski Traktowanie dzietności w kategoriach czysto ekonomicznych zakrawa na dość mechaniczną inżynierię społeczną.

W zeszły wtorek gdzieś na świecie urodził się jeden mały człowiek. I jednocześnie liczba wszystkich ludzi przekroczyła 8 mld – tak przynajmniej wynika z modeli demograficznych ONZ. Szybko poszło. W okolicach 1804 r. doszliśmy do pierwszego miliarda. Potem przyspieszyliśmy: 2 mld w 1927 r., 4 mld w 1974 r., 7 mld przekroczyliśmy zaledwie 11 lat temu.

Najszybszy wzrost przypadł na lata 60. XX w. – przybywało nas średnio 2 proc. rocznie. Czasy tamtej „eksplozji populacyjnej” dawno jednak minęły.

Polityka 48.2022 (3391) z dnia 22.11.2022; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Dużo nas i mało"
Reklama