Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Oni tylko wykonywali rozkazy

Mizerski na bis

Jaką potęgą są media i co mogą dziennikarze, pokazuje sprawa Piotra Maślaka z Radia TOK FM, który – jak policzyła prokuratura – jednym wpisem na Twitterze pokrzywdził aż 200 funkcjonariuszy straży granicznej.

Zrobił to tak brutalnie, że w imieniu wszystkich, którzy poczuli się pokrzywdzeni, doniesienie do prokuratury złożył na Maślaka osobiście szef MSWiA, a jednocześnie wiceprezes PiS Mariusz Kamiński.

Wyrządzona przez redaktora Maślaka krzywda miała polegać na wyrażeniu oburzenia z powodu tego, że pełniący służbę na granicy z Białorusią strażnicy posłusznie wykonywali rozkazy zabraniające dostarczania wody uchodźcom oraz dopuszczania do nich lekarzy. Maślak wyraził opinię, że wykonujący takie rozkazy mogliby sobie przyczepić do mundurów naszywki SS – formacji znanej z tego, że jej funkcjonariusze także posłusznie wykonywali rozkazy. Następnie zapytał: „Jak Wam każą strzelać do uchodźców, też wykonacie rozkaz?”.

Pogranicznicy poczuli się urażeni, a jeden z nich zapewnił prokuratorów, że „nikt mu nie kazał strzelać do uchodźców”, chociaż nie wyjaśnił, czy jakby ktoś mu kazał, toby strzelał. Oburzony plutonowy Paweł K. nie krył, że jemu osobiście „nie przyszłaby przez głowę myśl, że można tak obrazić polski mundur”, a dotknięty do żywego przewodniczący NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej podczas przesłuchania pytał: „Jakimi trzeba kierować się pobudkami, aby tak znieważyć funkcjonariuszy wykonujących swoje obowiązki?”.

Ustaleniem pobudek kierujących red. Maślakiem zajmie się zapewne prokuratura i inne służby. Niestety, jest podejrzenie, że mogło tu chodzić nie tylko o znieważenie wykonujących rozkazy funkcjonariuszy, ale także o wywarcie presji mającej nakłonić ich do niewykonywania tych rozkazów w przyszłości. Groziłoby to tym, że uchodźcom udostępniono by wodę oraz dopuszczono do nich lekarzy. A wiadomo, że napojeni, odżywieni i wykurowani byliby trudniejsi do wypchnięcia z powrotem na Białoruś i prawdopodobnie z jeszcze większym impetem i brutalnością kontynuowaliby przekraczanie polsko-białoruskiej granicy.

Polityka 50.2022 (3393) z dnia 06.12.2022; Felietony; s. 110
Oryginalny tytuł tekstu: "Oni tylko wykonywali rozkazy"
Reklama