Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Dyplom mniej potrzebny

Dyplom mniej potrzebny. Dlaczego w Polsce właśnie upada mit edukacji?

Jak wynika z ostatniej Diagnozy Społecznej, obecnie na rynku pracy wyższe wykształcenie to wartość mniej więcej taka jak przed laty matura. Jak wynika z ostatniej Diagnozy Społecznej, obecnie na rynku pracy wyższe wykształcenie to wartość mniej więcej taka jak przed laty matura. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl
Obecnie na rynku pracy wyższe wykształcenie to wartość mniej więcej taka jak przed laty matura.

Coraz mniej młodych Polaków kończy studia magisterskie – wynika z ostatnich danych Europejskiego Urzędu Statystycznego. Jeszcze trzy lata temu odsetek osób z wyższym wykształceniem w wieku 25–34 lat wynosił w Polsce 43,5 proc., a w 2021 r. obniżył się do poziomu 40,6 proc. Tym samym nie osiągnęliśmy europejskiego celu, do którego aspirowaliśmy na zamknięcie drugiej dekady XXI w., czyli wskaźnika wyższego wykształcenia w całej Unii na poziomie 45 proc. Spośród 240 unijnych regionów tylko 72 osiągnęły lub przekroczyły ten próg, tendencja jest więc europejska.

Ale skąd się bierze? Choć Polska wciąż należy do państw, które kształcą najwięcej magistrów w Europie, wyższe wykształcenie przestaje być furtką do społecznego awansu. Dr Justyna Sarnowska-Wilczyńska, socjolożka z SWPS, tłumaczy: – Choć przewidywaliśmy, że wskaźnik skolaryzacji [odsetek osób uczących się obliczany w stosunku do liczby ludności w określonym przedziale wiekowym] będzie dalej spadał, to zaskakujące jest, że już widzimy tego efekty w strukturze wykształcenia. Powoli, ale stopniowo upada mit edukacji jako remedium na wszelkie problemy na rynku pracy. I to jest jednak paradoksalne: z jednej strony żyjemy w momencie, kiedy wykształcenie traci wartość, częściowo z powodu umasowienia szkolnictwa wyższego, ale jednocześnie posiadanie go staje się normą społeczną, a jego brak u części pracodawców może budzić zdziwienie, zwłaszcza w dużych miastach.

Jak wynika z ostatniej Diagnozy Społecznej, obecnie na rynku pracy wyższe wykształcenie to wartość mniej więcej taka jak przed laty matura. – Na rynek edukacyjno-zawodowy wchodzą osoby urodzone w latach 2000., które muszą dostosowywać się do nieustannych zmian na rynku pracy. Ponadto multiplikacja kryzysów (pandemia, wojna w Ukrainie, kryzys gospodarczy i energetyczny) utrudnia przewidywanie aż na pięć lat do przodu.

Polityka 1/2.2023 (3396) z dnia 27.12.2022; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Dyplom mniej potrzebny"
Reklama