Kraj

Zawirowany

Hołownia zgubił piłkę i zrobił się pyskaty. Polska 2050 ma problem

Taktyka Tuska wydaje się czytelna, tak długo osłabiać Hołownię, aż sam przyjdzie po prośbie, żeby go wziąć na wspólne listy. Taktyka Tuska wydaje się czytelna, tak długo osłabiać Hołownię, aż sam przyjdzie po prośbie, żeby go wziąć na wspólne listy. Jacek Domiński / Reporter
Takiej nawałnicy młoda i wciąż nieotrzaskana w politycznych bojach formacja jeszcze dotąd nie przeżywała. Szymon Hołownia doświadcza teraz na własnej skórze bolesnej lekcji politycznego realizmu.
Hołownia AD 2023 to postać wewnętrznie sprzeczna i przez to mało przewidywalna.Max Skorwider Hołownia AD 2023 to postać wewnętrznie sprzeczna i przez to mało przewidywalna.

Począwszy od niesławnej „Kałowni” z twitterowego wpisu Tomasza Lisa, niemal każdego dnia na Hołownię i jego ludzi wylewają się z mediów społecznościowych kolejne fale oskarżeń o działanie na szkodę antypisowskiej opozycji, obcesowe komentarze, a często po prostu hejterskie obelgi, szyderstwa, insynuacje na temat potajemnych konszachtów z Jarosławem Kaczyńskim. Fruwają nawet po sieci cytaty z dawnych książek Hołowni poświęconych religii, oczywiście powyciągane teraz wyłącznie dla beki. W twardej opozycyjnej bańce lider Polski 2050 stał się w ostatnim czasie naturalnym chłopcem do bicia.

Swoisty ekstrakt owej przyciężkiej twórczości nawet trafił na łamy „Gazety Wyborczej”, która skompilowała internetowe komentarze swoich czytelników i opublikowała je w formie sondy. Wybrano cytaty wyłącznie nieprzychylne liderowi Polski 2050, do tego retorycznie dosadne. Sprowokowało to Michała Koboskę – obecnie prawą rękę Hołowni, a w przeszłości dziennikarza związanego m.in. z „Gazetą” – do emocjonalnej riposty, w której zarzucił dawnym kolegom po fachu posługiwanie się metodami pisowskiej TVP. Autorzy faktycznie się zmitygowali i nazajutrz przeprosili, chociaż trudno mówić o ociepleniu klimatu.

Inna sprawa, że sam wybór cytatów nie był jakoś specjalnie stronniczy. Pewnie łatwiej byłoby w tych dniach znaleźć igłę w stogu siana niż dobre słowo o Hołowni na forach dyskusyjnych pod tekstami „Gazety Wyborczej”. To jednak obieg reprezentatywny nie tyle dla szerokiej opozycyjnej opinii, co jej najbardziej nieprzejednanego segmentu, wyznającego etykę antypisowskiego oporu w wersji hard i uznającego bezdyskusyjne przywództwo Donalda Tuska. To skłania teraz rozgoryczonych polityków Polski 2050 do snucia spekulacji, że cała ta wymierzona w nich kampania była ręcznie sterowana z piątego piętra kamienicy przy ul.

Polityka 7.2023 (3401) z dnia 07.02.2023; Polityka; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Zawirowany"
Reklama