Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Rozkręcać, a nie nakręcać

Przyjmuję do wiadomości, że do wyborów partie opozycji demokratycznej pójdą w kilku blokach. Mam przynajmniej nadzieję, że w trzech, a nie w czterech. Ta sytuacja zrodziła jednak całkiem nowe niebezpieczeństwo.

Miało być tak: cztery partie wstępnie wyrażają gotowość do startu na jednej liście, następnie przystępują do stworzenia wspólnego dla całej czwórki minimum programowego i ogłaszają je, informując w ten sposób wyborców, że w najważniejszych dla Polski sprawach są dogadani. Takich spraw jest cały worek: przywrócenie zasad praworządności, stworzenie niezależnej prokuratury, odpolitycznienie służb specjalnych, odbudowa roli Polski w UE, pozyskanie pieniędzy dla Krajowego Planu Odbudowy, rozwój zielonej energii, naprawa finansów publicznych (w tym likwidacja kilkudziesięciu funduszy), poprawa materialnej sytuacji części pracowników tzw. budżetówki, a zwłaszcza nauczycieli, „odczarnkowienie” edukacji, odpartyjnienie i uwolnienie od „krewnych i znajomych królika” różnych agencji i spółek Skarbu Państwa, przywrócenie właściwej roli mediom publicznym, zdjęcie z kultury ideologicznego gorsetu, reanimacja służby cywilnej, pociągnięcie do odpowiedzialności winnych marnotrawstwa, łamania ustaw i konstytucji.

Potem, w zaciszu gabinetów, negocjują kształt okręgowych list wyborczych (i tu bardzo by się przydał pomysł, aby każda z trzech mniejszych partii, w każdym z 41 okręgów, wystawiła tylko jednego kandydata, zawsze na tym samym miejscu na liście). Dopiero wtedy, gdy stałoby się jasne, że to, co łączy cztery partie, jest daleko mocniejsze niż to, co je dzieli, nastałby czas na prezentowanie swoich szczegółowych autorskich propozycji na uzdrowienie systemu podatkowego, polepszenie ochrony zdrowia, politykę mieszkaniową czy też w kwestiach światopoglądowych. Wszystko po to, aby nie tylko wygrać wybory, ale też aby wygrać je dużą przewagą nad PiS.

Tak miało być, ale wszystko na to wskazuje, że tak nie będzie. Przyjmuję do wiadomości, że do wyborów partie opozycji demokratycznej pójdą w kilku blokach.

Polityka 11.2023 (3405) z dnia 07.03.2023; Komentarze; s. 9
Reklama