„Polityka”. Pilnujemy władzy, służymy czytelnikom.

Prenumerata roczna taniej o 20%

OK, pokaż ofertę
Kraj

Prawie razem

Prawie razem. Czy antyPiS jest już na fali wznoszącej?

Od lewej: Krzysztof Gawkowski, Tomasz Siemoniak, Władysław Kosiniak Kamysz i Michał Kobosko. Od lewej: Krzysztof Gawkowski, Tomasz Siemoniak, Władysław Kosiniak Kamysz i Michał Kobosko. Arkadiusz Stachowiak
W redakcji „Polityki” odbyło się 17 maja niecodzienne spotkanie: na jednej scenie usiedli czołowi politycy demokratycznej opozycji.

Byli wśród nich: Krzysztof Gawkowski, szef klubu parlamentarnego Lewicy, Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący PO, Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, i Michał Kobosko, wiceszef Polski 2050. Pretekst był znaczący, goście otrzymali bowiem „Rekomendacje programowe. Jaka Polska po wyborach 2023”, czyli podsumowanie cyklu 17 debat, które trwały od września zeszłego roku do marca br. Brali w nich udział eksperci z wielu dziedzin, ale również przedstawiciele partii opozycyjnych. Dopracowano się wielu wspólnych stanowisk w kwestii m.in. reformy wymiaru sprawiedliwości, oświaty, mediów publicznych, samorządów, polityki społecznej, roli służb specjalnych czy pozycji Kościoła w państwie. I choć, jak mówiono podczas prezentacji raportu z paneli, zdarzały się w dyskusjach różnice zdań i wizji (np. w kwestii wprowadzenia waluty euro w Polsce), zdecydowanie przeważał konsens i było widać, że jest na czym budować rząd po wygranych przez opozycję wyborach.

Do raportu zapewne będzie się jeszcze często wracać, zaś wizyta czwórki liderów w redakcji była dobrą okazją do poważnej rozmowy o bieżącej sytuacji. Redaktor naczelny „Polityki” Jerzy Baczyński zapytał gości, jak sobie wyobrażają ścieżkę prowadzącą do stworzenia rządu, dlaczego nie powstał dotąd komitet porozumiewawczy opozycji, który świadczyłby o współdziałaniu już teraz, zwłaszcza że wybory będą trudne i działać trzeba będzie od pierwszego dnia po głosowaniu. Zaproszeni liderzy dość zgodnie stwierdzili, że szefowie partii opozycyjnych pozostają ze sobą w kontakcie, co pozwala na tworzenie paktu senackiego i wygrywanie niektórych głosowań w Sejmie, choć zgodzili się, że na zewnątrz tego nie widać, co może prowadzić wyborców do pewnej frustracji. Krzysztof Gawkowski przypomniał, że skoro nie powstała wspólna lista, Lewica proponuje „wspólny pakt rządzenia”, a więc deklarację co do najważniejszych celów programowych opozycji.

Polityka 22.2023 (3415) z dnia 23.05.2023; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Prawie razem"
Reklama