Agenci niespecjalni
Agenci specjalni bez oka, ale za to z oczopląsem? Czemu nie.
Budowany od nowa wojskowy wywiad i kontrwywiad cierpią na brak fachowców. Przed komisjami lekarskimi stają kandydaci, wśród których są zarówno żółtodzioby, marzące dopiero o służbie pod wodzą Antoniego Macierewicza, jak i osoby, które służyły jako żołnierze zawodowi lub funkcjonariusze policji, ABW, AW, BOR, CBA, Straży Granicznej, Więziennej i nawet Pożarnej. Okazuje się, że większość nie spełnia kryteriów stanu zdrowia i psychiki, przyjętych w wojskowym wywiadzie i kontrwywiadzie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną