Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Marian zostawił nam przesłanie: może istnieć coś takiego jak triumf dobra

Marian Turski Marian Turski Polityka
Można przetrwać najgorsze. Może istnieć coś takiego jak triumf dobra i sprawiedliwość losu. To przesłanie Marian nam zostawił.

W „Polityce” przepracowałem prawie 40 lat, z Marianem Turskim przyjaźniłem się prawie 50. To były bardzo bliskie relacje, mimo że dzieliła nas różnica pokolenia. Był niemal rówieśnikiem mojego ojca. Mój ojciec był więźniem Oświęcimia i ja dobrze wiedziałem, co to był Auschwitz.

Po uroczystości 90. urodzin Mariana spytałem go, czy wtedy, gdy znalazł się w tym najstraszliwszym miejscu na Ziemi w najtragiczniejszym dla ludzi czasie, mógłby sobie wyobrazić, że będzie obchodził 90. urodziny, na które przyślą mu życzenia prezydent USA, kanclerz demokratycznych Niemiec, prezydent demokratycznego państwa Izrael i prezydent demokratycznej Polski. I że będzie je obchodził w pięknym gmachu, Muzeum Historii Żydów Polskich, w którego powstaniu będzie miał wielki udział. Powiedział wtedy: wiesz, czasem myślę o swojej historii jak o historii Hioba.

To historia niełatwa do zinterpretowania. Ale tu nasuwa się takie jej przesłanie, żeby nigdy nie tracić nadziei. Że można przetrwać najgorsze, że może istnieć coś takiego jak triumf dobra i sprawiedliwość losu, nie tylko w życzeniach i wyobrażeniach, ale w rzeczywistości. Że nawet starość może być czasem pięknym i twórczym. To przesłanie Marian nam zostawił.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną