Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

„Władimirze, stop”, Trump apeluje do Putina. Kiedy konklawe? 5 ważnych tematów na dziś

Donald Trump Donald Trump The White House / •
Trump traci cierpliwość; początek ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej; Ziobro znów uniknął przesłuchania; nieoficjalny termin konklawe; Iga Świątek rozpoczęła marsz w Madrycie.

1. Trump: Władimirze, przestań!

Rosyjskie uderzenia na Kijów są niepotrzebne i dochodzi do nich w bardzo złym czasie – stwierdził w czwartek prezydent USA Donald Trump. Zaapelował do Władimira Putina, by „przestał” i zawarł umowę pokojową. 24 kwietnia doszło do największego od miesięcy ataku rakietowego na ukraińską stolicę; zginęło co najmniej 12 osób, a 90 zostało rannych. Ukraińskie władze poinformowały, że atak przeprowadzono przy użyciu północnokoreańskiego pocisku balistycznego.

Doszło do niego tuż po rozmowach delegacji USA i Ukrainy w Londynie i przed wizytą prezydenckiego wysłannika Steve’a Witkoffa w Moskwie. Jeszcze kilkanaście godzin wcześniej amerykański przywódca sugerował, że „ma porozumienie z Rosją” i to Ukraina i jej prezydent są większą przeszkodą na drodze do osiągnięcia trwałego rozejmu.

„Nie macie pojęcia, jak dużą presję wywieramy na Rosję, inaczej Rosja by nie rozmawiała” – zapewniał Trump podczas spotkania z premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoerem. Stwierdził też, że Rosja zaproponowała „duże ustępstwo” w postaci rezygnacji z wzięcia całej Ukrainy.

2. Początek ekshumacji wołyńskich

W Puźnikach w obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy rozpoczęły się prace ekshumacyjne polskich ofiar zbrodni wołyńskiej. To możliwe dzięki zniesieniu przez Ukrainę w listopadzie 2024 r. zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów. Pracami będzie kierował prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Wezmą w nich udział archeolodzy, antropolodzy, specjaliści medycyny sądowej oraz genetycy.

Zbrodnia w Puźnikach została dokonana w nocy z 12 na 13 lutego 1945 r. przez sotnię UPA Petra Chamczuka „Bystrego”. W świetle meldunku NKWD Ukraińcy zabili co najmniej 52 Polaków i spalili 200 domów. Sowieci przybyli na miejsce dopiero po kilkunastu godzinach i nie byli szczególnie zainteresowani ofiarami. Informacje polskiego podziemia mówiły już o zamordowaniu ok. 100 osób – kobiet, dzieci i starców (mężczyzn we wsi prawie nie było ze względu na pobór do Wojska Polskiego).

„Czy to źle, że do ekshumacji dojdzie teraz, kiedy Ukraina walczy o przetrwanie w morderczej wojnie na wyniszczenie z Federacją Rosyjską? Tak. Sprawę można było załatwić wcześniej. Ale lepiej będzie, gdy stanie się to teraz, niż znowu przeciągnie w czasie, wywołując kolejne spory” – pisze w „Polityce” Damian Markowski.

3. Ziobro znów uniknął przesłuchania

Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa zamierzała w czwartek przesłuchać byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, a obecnie posła PiS. Była to już szósta próba, ale Zbigniew Ziobro znów nie pojawił się przy Wiejskiej. „Nie wpłynęło również usprawiedliwienie, czy jakakolwiek inna informacja od pana Zbigniewa Ziobro dotycząca jego dzisiejszej nieobecności” – powiedziała po rozpoczęciu posiedzenia przewodnicząca komisji Magdalena Sroka (PSL-TD).

Komisja zamierza skierować do sądu wniosek o ukaranie Ziobry grzywną. Minister sprawiedliwości w rządzie PiS oświadczył, że awizo wezwania na przesłuchanie miało termin odbioru do końca dnia pracy urzędu pocztowego w czwartek. „Członkowie tej komisji prędzej czy później usłyszą zarzuty – za próbę bezprawnego pozbawienia mnie wolności i rażące przekroczenie uprawnień” – napisał na X.

4. Kiedy konklawe po śmierci Franciszka

Telewizja RAI podała, że kardynałowie zbierający się na tzw. kongregacjach w okresie wakatu w Stolicy Apostolskiej skłaniają się ku temu, by konklawe rozpoczęło się 5 maja. Dzień wcześniej, w niedzielę 4 maja, odprawiona zostanie w Watykanie ostatnia, dziewiąta msza żałobna po śmierci papieża Franciszka.

Nie jest jednak wykluczone, że data konklawe zostanie ogłoszona dopiero po pierwszym spotkaniu kardynałów, które odbędzie się po sobotnim pogrzebie Franciszka.

Majowe konklawe będzie rekordowe pod względem liczby uczestników. Obecnie na świecie jest 252 kardynałów, ale tylko 135 ma prawo głosu w wyborach nowego papieża – reszta jest wyeliminowana ze względu na wiek. Prawie 80 proc. z nich to nominaci Franciszka.

„Media i analitycy prześcigają się w tworzeniu list jego potencjalnych następców, wskazując na kandydatów z Włoch, Węgier, Stanów Zjednoczonych, może nawet krajów Afryki. Nie da się jednak ukryć, że instytucja, która przetrwała ponad 2 tys. lat, zmagać się będzie z gigantycznymi wyzwaniami, związanymi z gwałtownie zmieniającym się światem” – pisze Mateusz Mazzini.

5. Iga Świątek rozpoczęła marsz w Madrycie

To nie będzie łatwa przeprawa – Polka broni w Hiszpanii tytułu, rok temu stoczyła tu sensacyjny finałowy bój z Aryną Sabalenką. Tym razem oczekiwania należałoby nieco stępić. Spadł poziom gry naszej najlepszej tenisistki, choć i warto przypomnieć, że zajmuje trzecie miejsce pod względem wygranych meczów w sezonie (za Sabalenką i Jessicą Pegulą). Dawno jednak nie podniosła pucharu i odpada z rozgrywek czasem w słabym stylu. A Madryt to dopiero początek marszu, potem trzeba będzie bronić punktów w Rzymie i Paryżu. Zaczęło się nerwowo. Iga w czwartek pokonała Filipinkę Alexandrę Ealę, ale popełniła dużo niewymuszonych błędów, piłka nie mieściła się w korcie, zawodził forhend. Pierwszego seta oddała 19-latce, ostatecznie wygrała 2:1 (4:6, 6:4, 6:2). Eala pokonała Igę niedawno w Miami, jest jedną z nowych twarzy w tourze, a talent szlifowała w akademii Rafaela Nadala.

Kolejny mecz Świątek rozegra z Czeszką Lindą Noskovą (to nigdy nie są spacerki). Pierwszy etap ma za sobą także Magdalena Fręch (również trzysetowy). W piątek w Madrycie wystąpi z kolei Magda Linette – na początek zmierzy się z Greczynką Marią Sakkari. Start ok. godz. 11.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną