Szczyt anty-NATO w Chinach. Gorący początek szkoły. Świątek walczy o ćwierćfinał. 5 tematów na dziś
1. Putin w Chinach witany z honorami
Władimir Putin przyleciał do Chin na szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SOW). Wylądował w niedzielę w Tiencin na północy kraju, był witany z honorami, został przed nim rozłożony czerwony dywan. Gospodarzem SOW jest chiński przywódca Xi Jinping. SOW bywa nazywana wschodnim anty-NATO, ale dziś to głównie grupa wzajemnego wsparcia dla autokratów. Z liderów 20 państw najważniejsi będą w tych dniach gospodarz, Władimir Putin i premier Indii Narendra Modi. W planach są m.in. spotkania w formatach trójstronnych i dwustronnych (m.in. Rosja–Chiny–Mongolia, Rosja–Pakistan, Rosja–Uzbekistan i Rosja–Serbia).
Putin ma się też udać do Pekinu na największą od lat defiladę chińskiej armii, organizowaną w 80. rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej na Pacyfiku. W sumie spędzi w Chinach cztery dni. Ale może go tu przyćmić Modi, który przyleciał na szczyt, by odmrozić lodowate stosunki indyjsko-chińskie.
2. Gorący początek roku szkolnego
Uczniowie i nauczyciele wracają do szkół po wakacjach. I już jest gorąco. Co się zmieni? Ubędzie katechezy (z dwóch godzin lekcyjnych w tygodniu zostanie jedna), edukacja obywatelska zastąpi historię i teraźniejszość, nowością jest też edukacja zdrowotna, nieobowiązkowa, ale żeby z niej zrezygnować, trzeba się do 25 września wypisać. Namawiają do tego biskupi, konserwatywne organizacje (m.in. Ordo Iuris i fundacja Kai Godek), politycy Konfederacji i były szef MEN Przemysław Czarnek. Episkopat opublikował w tej sprawie list i apeluje do sumień rodziców. Dziś ma się na ten temat wypowiedzieć Akcja Uczniowska, która pod siedzibą KEP organizuje konferencję prasową.
Na dziś zapowiedział też protest Związek Nauczycielstwa Polskiego. Zabiega o realne podwyżki wynagrodzeń i lepszą ochronę nauczycieli. Manifestacja odbędzie się przed siedzibą MEN o 11.
Czytaj też: Czy nauczyciele znów odejdą od tablic? W dużych miastach jest najtrudniej. PiS już zaciera ręce
3. Nawrocki leci do USA, pomówi z Tuskiem
Karol Nawrocki ma być w Białym Domu w środę 3 września. Od paru tygodni w relacjach Polski z USA panuje duży zamęt – raz w rozmowach uczestniczy prezydent, innym razem premier, a czasem nikt (w Waszyngtonie, podczas strategicznych rozmów w sprawie Ukrainy, polskiego głosu zabrakło). Jak będzie teraz? MSZ przygotował rekomendacje dla Nawrockiego, ale – jak donosi Onet – Pałac uznał je za „niewiele warte”. Agenda obejmowała m.in. kwestie stacjonowania amerykańskich wojsk w Europie i wojny w Ukrainie. „Liczmy, że dobre relacje opozycji z ruchem MAGA przełożą się nie tylko na dobre fotki, ale też na załatwienie spraw dla Polski”, ironizował szef MSZ Radosław Sikorski.
Szczegóły spotkania Nawrockiego z Trumpem nadal są dopinane. Wiadomo, że prezydenci spotkają się 3 września o 11 przed kamerami, a potem będą rozmawiać w odosobnieniu do godz. 13. Trump zaplanował także lunch dla polskiej pary prezydenckiej.
Jeszcze przed wylotem Nawrocki ma pomówić z premierem Donaldem Tuskiem. „Panowie mają być umówieni na taką rozmowę. Najprawdopodobniej odbędzie się przy okazji wizyty obu polityków w Gdańsku na Westerplatte z okazji rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej”, podaje reporterka Agata Adamek w TVN24.
4. Nie żyje Andrij Parubij: zatrzymano podejrzanego
W sobotę we Lwowie zginął od kul Andrij Parubij, były przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy. Według różnych relacji zabójca podszywał się pod dostawcę jedzenia. Miał oddać kilka strzałów, schować broń do plecaka lub torby i zbiec. Obława rozpoczęła się natychmiast. W późny wieczór w niedzielę Wołodymyr Zełenski poinformował, że podejrzany został ujęty. „Wszystkie okoliczności tego makabrycznego morderstwa muszą zostać wyjaśnione”, przekazał.
„Jeśli wróg chciał uderzyć w symbol walki o niepodległość Ukrainy, to wybrał bezbłędnie – pisze na polityka.pl Jagienka Wilczak. – Andrij Parubij zginął we Lwowie i to ma dodatkowy tragiczny wydźwięk: bo to był jego, Parubija, Lwów. Tu się czuł u siebie, bezpieczny i niezagrożony”.
Parubij związał się z polityką w latach 80., zaczynał od lokalnych spraw. Potem czuwał m.in. nad organizacją i bezpieczeństwem uczestników pomarańczowej rewolucji i Majdanu. Zawsze przestrzegał przed zakusami Rosji. Był przekonany, że o niepodległość Ukrainy trzeba będzie z nią walczyć. „Moskwa go nienawidziła, bo skutecznie sprzeciwiał się jej wpływom. Ukraińcy są w szoku – pisze Jagienka Wilczak. – Śmierć Parubija pokazuje, że nie ma bezpiecznych miejsc, bo przecież Lwów wydawał się bezpieczny, odległy od działań wojennych, najbardziej ukraiński, jak to możliwe, i najbardziej antyrosyjski. Ale czy nie o to właśnie chodzi Kremlowi? Żeby zachwiać tę wiarę?”.
5. US Open: Iga Świątek gra o ćwierćfinał
Wchodzimy w drugi tydzień US Open w Nowym Jorku, przed nami kluczowe fazy ostatniego w sezonie turnieju wielkoszlemowego. W rywalizacji w polskich barwach w grze pojedynczej pozostała już tylko Iga Świątek. W sobotę odpadli Magdalena Fręch (uległa Coco Gauff, ale trzeba odnotować, że pierwszy raz dotarła do tej fazy imprezy) i Kamil Majchrzak (fenomenalny w tym sezonie i turnieju, poddał mecz z powodu bólu w żebrach).
Iga dziś zagra o ćwierćfinał. Jej rywalką będzie Jekatierina Alexandrowa, której nigdy nie wolno lekceważyć. W US Open Rosjanka rozgrywa jak dotąd same dwusetowe spotkania. Polka miała trudniejsze momenty: w sobotę pokonała Annę Kalinską, mimo że w pierwszym secie przegrywała już 1:5. Odwróciła wynik, obroniła kilka piłek setowych i pozbawiła rywalkę ochoty do gry. To był tenisowy thriller. Dzisiejszy mecz rozpocznie się nie wcześniej niż o godz. 19 polskiego czasu.
Do kolejnego etapu awansowały już Aryna Sabalenka, Jessica Pegula, Barbora Krejčíková (Czeszka też sensacyjnie odwróciła wynik, pokonała Taylor Townsend) i Markéta Vondroušová (wyeliminowała z dalszej gry Jelenę Rybakinę). Dziś poznamy pozostałe cztery ćwierćfinalistki.