Zabezpieczony majątek Ziobry. Atak na polskiego ambasadora w Rosji. 5 ważnych tematów na dziś
1. Zabezpieczony majątek Ziobry
Prokurator prowadzący postępowanie w sprawie nadużyć w Funduszu Sprawiedliwości zarządził zabezpieczenie majątkowe wobec Zbigniewa Ziobry. Prokuratura chce mu postawić 26 zarzutów. Były minister sprawiedliwości przebywa najpewniej na Węgrzech.
Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak poinformował, że zabezpieczenie nastąpiło poprzez obciążenie przymusową hipoteką nieruchomości oraz zajęcie środków z rachunków bankowych podejrzanego.
Prokuratura zdecydowała się na taki ruch, bo zarzuty wobec Ziobry dotyczą czynów, za które grożą sankcje finansowe, a szkoda określona w śledztwie wynosi nie mniej niż 143 mln zł. Zachodzi też uzasadniona obawa, że bez zabezpieczenia wykonanie orzeczenia o charakterze majątkowym będzie niemożliwe lub istotnie utrudnione. „Zabezpieczenie majątkowe ma zapewnić wykonalność przyszłych orzeczeń sądowych o charakterze majątkowym, takich jak grzywna, obowiązek naprawienia szkody, przepadek, zwrot korzyści, poprzez uniemożliwienie podejrzanemu wyzbycia się, obciążenia lub ukrycia majątku” – tłumaczył Nowak.
Sam Ziobro stwierdził: „Zabezpieczenie mojego majątku to kolejny akt zemsty za śledztwa ujawniające wielką korupcję ludzi Tuska – Nowaka, Giertycha, Grodzkiego, Gawłowskiego, Karpińskiego – oraz sprawy dotyczące jego samego. Te postępowania są zamiatane pod dywan”.
2. W Rosji atak na polskiego ambasadora
Jak podała w czwartek „Gazeta Wyborcza”, w Petersburgu doszło w niedzielę do napaści na polskiego ambasadora w Rosji Krzysztofa Krajewskiego. Źródło dziennika relacjonuje, że tylko sprawne działanie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa zapobiegło pobiciu ambasadora.
„Potwierdzam, że takie zdarzenie miało miejsce. W środę, podczas spotkania z chargé d’affaire Rosji, strona polska wyraziła swoje oburzenie. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że tego typu sytuacje »nie powinny mieć miejsca«” – powiedział „GW” rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Wiadomo, że Krajewski przyjechał do miasta na spotkanie z Polonią z okazji Święta Niepodległości. Delegację otoczyło około dziesięciu agresywnych ludzi z antypolskimi i antyukraińskimi transparentami. Gdy kilku z nich spróbowało uderzyć polskiego ambasadora, zareagowała SOP i uchroniła dyplomatę przed agresją.
3. Plan Trumpa z pominięciem Europy
Steve Witkoff, specjalny przedstawiciel Donalda Trumpa, pokazał w tym tygodniu 28-punktowy plan zakończenia wojny, wypracowany bez udziału Kijowa, za to w konsultacjach z Moskwą. Bardzo niekorzystne dla Ukraińców szczegóły nadal są znane wyłącznie z przecieków prasowych. Wynika z nich, że plan wymagałby od Ukrainy oddania Rosji całego Donbasu (łącznie z terenami obecnie kontrolowanymi przez Kijów), poważnego zmniejszenia liczebności sił zbrojnych i rezygnacji z kluczowych rodzajów uzbrojenia. A także pogodzenia się z wiążącym prawnie ograniczeniem pomocy wojskowej ze strony USA.
Jak relacjonuje Tomasz Bielecki na Polityka.pl, na terytorium Ukrainy nie mogłyby przebywać żadne obce wojska, co przekreślałoby – pilotowane przez Paryż i Londyn – europejskie plany wysłania tam sił wsparcia w razie rozejmu.
Doniesienia o nowej inicjatywie pokojowej USA zaskoczyły Europejczyków. „Niemcy nie były informowane o rozmowach między USA a Rosją” – powiedział szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul. Duński minister spraw zagranicznych Lars Lokke Rasmussen podkreślał, że ważne jest ustalenie, czy „big boys” (czyli głównie Trump) w pełni popierają plan promowany przez Witkoffa mającego w Europie opinię człowieka mało wiarygodnego. Jak pisze Tomasz Bielecki, choć Europejczycy mocno dystansują się od nowych pomysłów USA, to nie chcą antagonizować Donalda Trumpa. Szykują się do kolejnych prób odwodzenia Ameryki od ustępstw wobec Moskwy.
„Plan dla Kijowa opracowany w Moskwie i Waszyngtonie to w istocie kapitulacja Ukrainy. To może mieć katastrofalne konsekwencje także dla Polski” – piszą z kolei Michał i Jacek Fiszerowie w tekście analizującym kolejny dzień agresji rosyjskiej na Ukrainę.
4. Mundial 2026: teraz Albania
Po czwartkowym losowaniu w Zurychu wiadomo już, że Polska w półfinale baraży o mistrzostwa świata będzie gościła Albanię. Jeśli wygra, zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Ukraina–Szwecja. Pierwszy mecz, prawdopodobnie na Stadionie Narodowym w Warszawie, odbędzie się 26 marca, a ewentualny finał baraży – 31 marca. Mamy więc cztery miesiące na prognozy, analizy, przymiarki.
Przypomnijmy, że przyszłoroczne mistrzostwa odbędą się w Kanadzie, Meksyku i USA. Wystąpią w nich drużyny z 48 państw. Pozostało sześć niewiadomych. O dwa miejsca konkurują drużyny pozaeuropejskie w miniturnieju kwalifikacyjnym w Meksyku.
Na mundial przyjedzie 16 zespołów z Europy. Ścieżki awansu ostatnich czterech zostały właśnie wyznaczone w Zurychu. Polska znalazła się w drugim z czterech koszyków (w trzech znalazły się drugie drużyny w swoich grupach eliminacyjnych, a ostatni stworzyły zespoły, które dobrze wypadły w Lidze Narodów).
Trener Jan Urban w wywiadzie dla TVP powiedział, że jest zadowolony. Nie przejmuje się tym, że ewentualna decydująca potyczka odbędzie się na wyjeździe. Jeśli chce się jechać na mundial i tam pokazać się z dobrej strony, to trzeba taki mecz po prostu wygrać.
Bilans meczów z Albanią jest pozytywny, ale pamiętamy, jak za kadencji Fernando Santosa nie poradziliśmy sobie z nią w Tiranie (było 0:2).
5. Blackout w Paryżu
Awaria zasilania objęła w czwartek rano część francuskiej stolicy, prądu nie miało kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw domowych. Zaczęło się w 15. dzielnicy Paryża: rano pogasły latarnie, na drogach przestała działać sygnalizacja świetlna. W podparyskich miejscowościach odnotowano przypadki, gdy mieszkańcy nie mogli wyjść ani wejść do bloków, ponieważ nie działały domofony.
W Paryżu wstrzymano na krótko ruch w kilku liniach metra. Potem sytuacja zaczęła wracać do normy. Jak przekazał operator sieci, koncern Enedis, powodem awarii był błąd techniczny na jednej z podstacji w miejscowości Issy-les-Moulineaux.