Być może obali go niezadowolenie polskich turystów, którzy po udanych urlopach w Tajlandii, Sri Lance i na Malediwach zostali przez ten reżim uwięzieni w luksusowych hotelach i na lotniskach w Dubaju, Katarze i Omanie. Poseł Śliwka z PiS nazwał to „wielką kompromitacją ekipy rządzącej” oraz „popisem arogancji i buty wobec Polaków w Dubaju”. Ma nadzieję, że uwięzieni Polacy, którzy „przeżywają prawdziwe piekło”, nie pozostaną na tę butę obojętni i po powrocie odpowiednio zareagują.
Gdyby to piekło nie przepełniło czary goryczy Polaków, jest szansa, że przepełni ją piekło braku paliw. PiS przedstawił je bardzo obrazowo na specjalnie przygotowanych grafikach ze zdjęciami gigantycznych kolejek na stacjach benzynowych. To wprawdzie kolejki nieistniejące, stworzone przez AI, ale wyglądają dramatycznie, dlatego zdaniem posła Sasina nie należy ich przed Polakami ukrywać; niech oprócz dostępu do prawdy, która pasuje rządowi, mają także dostęp do prawdy, która pasuje PiS.
Zgadzam się z Sasinem, że dużo ważniejsze od tego, że kolejki na zdjęciach są nieprawdziwe, jest to, że prawdziwe są emocje, które te zdjęcia wywołują. „Te emocje są faktyczne, żyjemy wśród ludzi przecież, nie jesteśmy oderwani od ludzi” – wyjaśnia. Ci rozemocjonowani ludzie nie mogą stać w kolejkach po paliwo z powodu tego, że tych kolejek nie ma, ale to nie znaczy, że ostrzeganie ich przed rządem Tuska nie jest obowiązkiem PiS. Na obronę polityków PiS powiem, że gdyby te straszliwe kolejki były prawdziwe i ludzie musieliby w nich stać naprawdę, a nie na zdjęciach wygenerowanych przez AI, jestem przekonany, że bez wahania ujęliby się za nimi, prezentując stosowne grafiki.
W partii są obawy, że przedłużający się brak kolejek po paliwo może niekorzystnie wpłynąć na sondaże PiS.