Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Porażka ludzkości

Nowomowa operacji wojskowych mówi o eliminacji. Nawet nie żołnierza, lecz obiektu. Taki język tłumi wyobraźnię moralną, która uruchamia się wtedy, gdy boleśnie zdajemy sobie sprawę, do czego służy to, co z takim zadowoleniem prezentują w mediach politycy.

Czuje się pani trochę bardziej SAFE? – zapytałem sąsiadkę, podglądając tytuł w czytanej przez nią gazecie.

– Nie mogę znieść tych rozradowanych min polityków fotografujących się na tle czołgów, armat; pocisków karabinowych wysypujących się z maszyny do kosza, jakby to było zboże. Z czego tu się cieszyć?

– To dziwne być pacyfistką, kiedy wojna za progiem – stwierdziłem.

– Niech się pan nie wygłupia – przerwała czytanie zniecierpliwiona. – To oczywiste, że trzeba się zbroić. Ale podskakiwanie ze szczęścia, bo będzie więcej lepszych i bardzo drogich narzędzi do zabijania ludzi, świadczy o tym, jak poważnie jesteśmy chorzy.

Wojna według Napoleona wymaga jednej rzeczy, ale potrojonej. Są to pieniądze. Przekonujemy się o tym, wydając kwoty, które są poza możliwym wyobrażeniem zwykłego człowieka. No bo jak odmierzyć wielkością miesięcznego wynagrodzenia 185 mld zł, które daje nam SAFE? No to może tak. Najmniejsza wyrzutnia Patriotów PAC-2 GEM-T zawiera cztery rakiety, z których każda kosztuje ok. 5 mln zł. Za dwie takie wyrzutnie można wybudować szkołę dla mniej więcej 400 dzieci. Łącznie pewnie można by wznieść ich ze cztery tysiące, a w Afryce kilka razy więcej.

Oczywiście, jak nie będziemy mieć tych rakiet, to samoloty wroga bezkarnie rozwalą nam te szkoły, więc trzeba kupować te wyrzutnie. Jednak w osłupienie wprawia mnie stan umysłu znacznej części ludzkości, która uznała to za najlepsze rozwiązanie. I jeszcze licytujemy się między sobą, kto wyda więcej. Kosztem nakładów na zdrowie, edukację, pomoc najsłabszym, ochronę środowiska, opiekę nad zwierzętami… Rozpoczęliśmy kolejny wyścig zbrojeń i jest to porażka człowieka. Oby tylko moralna i polityczna.

Bo koszt uzbrojenia to nic wobec tego, do czego ono służy – do jak najskuteczniejszego zabijania.

Polityka 21.2026 (3565) z dnia 19.05.2026; Felietony; s. 99
Reklama