Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Koniec bezkarności?

Preferuj w Google
Podczas gdy politycy PiS od tygodnia kasują zdjęcia z Piesiewiczem i Kralem, Republika próbuje przekonać Polaków, że Zondacrypto to afera Donalda Tuska.

Ostatni tydzień wakacji okazał się wyjątkowo gorący. Zeznania Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto, uruchomiły lawinę wydarzeń, której kulminacyjnym punktem było aresztowanie Radosława Piesiewicza. Widok prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego w kajdankach na krótką chwilę połączył, rozdartą na pół, Polskę. Z analizy Res Futury wynika, że aż 94 proc. komentujących tę sprawę w internecie uznało zatrzymanie słynącego z zamiłowania do absurdalnie drogich zegarków dobrego znajomego Jacka Sasina za słuszne. Większość emocji zogniskowała się wokół przekonania, że choć działania służb są mocno spóźnione, to dają też nadzieję na koniec bezkarności różnej maści złodziei w białych kołnierzykach.

Radość z tej coraz rzadszej w naszym kraju zgody zepsuła jednak informacja, że obrońcą założyciela giełdy kryptowalut, która oszukała tysiące Polaków, nie jest już Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris, lecz… poseł Roman Giertych. Polityk KO tłumaczy, że Krala broni społecznie, a jego klient współpracuje z prokuraturą. Nawet jeśli delikatnie łagodzi to gorzki posmak konfliktu interesów, to nie zmienia też faktu, że prawica dostała w ten sposób koło ratunkowe. I uchwyciła się go kurczowo!

Podczas gdy politycy Prawa i Sprawiedliwości od tygodnia kasują zdjęcia z Piesiewiczem i Kralem, Republika, czyli coś na kształt telewizji i telezakupów w jednym, próbuje przekonać Polaków, że Zondacrypto to afera Donalda Tuska, czego Giertych, w roli obrońcy Krala, ma być ostatecznym i namacalnym dowodem. Co prawda, w luksusowym hotelu na Ibizie z Kralem spotkał się poseł PiS Michał Moskal, zaufany człowiek prezesa Jarosława Kaczyńskiego, ale Tomasz Sakiewicz ma własny interes, żeby przekonać Polaków, że milionowe wpływy dla prawicy od Zondacrypto to w gruncie rzeczy zwykła prowokacja.

Polityka 36.2026 (3580) z dnia 01.09.2026; Komentarze; s. 7
Reklama